Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
121 postów 1379 komentarzy

Drang nach Osten w wersji light i deluxe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W polskiej publicystyce od zawsze obowiązuje teza o stałej skłonności Rosji i Niemiec ku sobie. Dla Polski ta skłonność skutkowała zawsze czymś niedobrym – poczynając od rozbiorów Rzeczypospolitej w końcu XVIII wieku, po pakt Hitler-Stalin w 1939 r.

Dziś można by sądzić, że upiór wrogiego Polakom związku Moskwy z Berlinem wstaje z grobu. Mamy z jednej strony rosnącą w siłę Rosję kierowaną przez twardego i przebiegłego przywódcę Władimira Putina. Z drugiej zaś strony rozłażąca się w szwach Unię Europejską z emancypującymi się i decydującymi o polityce Europy Niemcami. Bliskie związki obecnej kanclerz Merkel z przywódcami Rosji są widoczne. W przypadku Polski skutki tych związków już teraz są fatalne.

Mimo przymilnych zabiegów polskiego rządu Kreml lekceważy i upokarza Polskę. Mimo licznych deklaracji polskich władz wspierających Niemcy Berlin nie zamierza bronić interesów polskich na Kremlu. Dawne zapewnienie kanclerz Merkel, że każda jej podróż do Moskwy będzie biegła przez Warszawę, nie spełnia się. Do tego wiele wskazuje, że Stany Zjednoczone opuszczają Europę Środkową (rezygnacja de facto z budowy „tarczy antyrakietowej”) i same zacieśniają stosunki z Rosją (wspólna eksploatacja złóż gazu i ropy w rejonie Arktyki). Polska traci więc USA jako strategicznego partnera i tym samym NATO staje się coraz mniej wiarygodne w roli gwaranta bezpieczeństwa militarnego Polski.
Tymczasem władze Federacji Rosyjskiej mają wielkie plany. Jej elity zamierzają odbudować rosyjskie imperium, które w ramach wielkiego projektu „euroazjatyckiego” ma najpierw objąć po-sowieckie kraje Wspólnoty Niepodległych Państw, a następnie cały kontynent europejski – ma powstać potęga lądowa „od Władywostoku do Lizbony”, która pokona amerykańską potęgę morską.
Przy tym wiele wskazuje, że w Moskwie wrócono do pomysłu bolszewików z 1920 r., gdy Lenin i Trocki uważali, iż od zrewoltowania Niemiec zależy zwycięstwo komunizmu w świecie. Teraz politycy rosyjscy i ich doradcy nie ukrywają, że swój zamiar zbudowania imperium zdołają zrealizować, jeśli w projekcie wezmą udział Niemcy.
Wpływowy filozof i geopolityk rosyjski Aleksander Dugin mówi: "Nam potrzebny jest nowy pakt Ribbentrop-Mołotow". Żałuje, że Hitler i Stalin nie potrafili uzgodnić swych planów i doszło miedzy nimi do wojny, gdy razem działając mogli rozbić blok anglosaski (USA, Wielka Brytania) i zapanować nad światem. Dalej stwierdza, że недоноски takie jak Polska znowu przeszkadzająRosji i Niemcom w realizacji ich wielkich planów.
 
Politycy niemieccy okazują rosyjskim kolegom wiele serdeczności jednak ciągle nie zgłosili, że zechcą być narzędziem Kremla w podporządkowaniu Europy Moskwie. Powstaje pytanie, czy będą potulnie taką rolę pełnić? Jeśli bowiem weźmiemy pod uwagę potencjał jakim dysponują Rosjanie można wątpić, czy same rury Gazpromu wystarczą, aby Europę podporządkować Kremlowi.
Produkt krajowy brutto Rosji w 2011 r. wynosił 1 885 mld $ (Polska - 532 mld $), Niemiec –3 629 mld$; Niemcy toczwarta potęga świata, po USA 14 306 mld$, Chinach 6 989 mld$ i Japonii 5 391 mld$. Do tego w Europie poza Niemcami są jeszcze trzy państwa przewyższające potencjałem Rosję (Francja, Wielka Brytania, Włochy). Nawet jeśli nie policzymy PKB całej Unii i tylko weźmiemy działające razem Niemcy i Francje, to i tak widzimy, że przywództwo Rosji w ewentualnym bloku euroazjatyckim ma wątłe podstawy materialne. Siatka rurociągów z gazem zarzucona na UE może nie wystarczyć. Ostatnio szef sztabu generalnego armii rosyjskiej gen. Makarow groził, że w razie zainstalowania tarczy antyrakietowej Rosja umieści rakiety z głowicami nuklearnymi nad granicami UE. Po stronie zachodniej odezwały się kpiny – zlikwidują odbiorców ich gazu?
W Berlinie pojawiają się obawy co do zamiarów Rosji w kontekście niemieckich interesów. Moskwa w oparciu o blok BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA) chce doprowadzić do usunięcia dolara z wzajemnych obrotów handlowych. Niemcy proponowały, aby dolara zastąpić euro. Korzyści odniósł by wówczas Europejski Bank Centralny, znajdujący się pod niemiecką kontrolą. Rosja stanowczo odrzuciła ten pomysł.
Mołotow u Hitlera - Bałkany powinny być nasze.
Przypomnijmy, że w 1940 r. powstał rozdźwięk między Hitlerem a Stalinem, gdy okazało się, że zarówno Niemcy jak i Sowieci chcieliby zająć dla siebie Bałkany. W 1941 r. Rosjanie i Niemcy po uświadomieniu tej sprzeczności interesów przygotowywali się do wojny. Hitler wyprzedził Stalina i 22 lipca uderzył pierwszy.
 
Obserwujemy, jak kanclerz Merkel potępia prezydenta Ukrainy za dręczenie Julii Tymoszenko. Stanowczy bojkot Euro 2012 na Ukrainie zapowiedzieli wszyscy komisarze UE – trudno uznać to za przypadek i jeszcze trudniej wyobrazić sobie, że ten gest pojawił się bez wpływu niemieckiego. Na pierwszy rzut oka można by sądzić, że Merkel usiłując odciąć Janukowycza od Unii chce wepchnąć Ukrainę w ręce Putina. Jest jednak także inna opinia.
Prezydent Ukrainy przed niemieckimi żołnierzami.
Działania niemieckich polityków, biorąc pod uwagę ich dotychczasową aktywność na Ukrainie, mogą mieć na celu umocnienie opozycji o kierunku pro-zachodnim. Jeśli Tymoszenko w wyniku nacisków niemieckich wyjdzie z więzienia, to stanie się silnym liderem takiego kierunku. Kiedyś Amerykanie wypromowali Juszczczenkę, dlaczego nie mogą Niemcy wypromować Tymoszenko na prezydenta Ukrainy?
 
Niemcy znowu postanowiły, że będą mocarstwem. W Berlinie podkreśla się co prawda, że przyszłość Niemiec to Europa, ale to Niemcy chcą definiować europejskie interesy, i uważają, że mają do tego prawo. A to oznacza, że interesy europejskie stają się tożsame z interesem Niemiec, a UE środkiem do jego realizacji, czasem w uzgodnieniu z Francją. Niemcy widzą siebie jako centrum Europy. Uważają się za jej naturalnego lidera, zwłaszcza że są głównym płatnikiem netto. Pojawiają się poglądy i opinie wskazujące, aby politycy niemieccy stanowczo artykułowali narodowe interesy. Nie można więc wykluczyć, że w Berlinie już uświadomiono sobie istnienie sprzeczności niemieckiego interesu narodowego z interesem rosyjskim. Kanclerz Merkel potępiła grożby gen. Makarowa straszącego Europę rakietami Iskander.
 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł niemieckie wezwania do bojkotu Euro 2012na Ukrainie.Prezydent Bronisław Komorowski jest przeciwny temu i zapowiedział, że pojedzie do – nomen omen - Jałty, na majowy szczyt przywódców Europy Środkowej. W spotkaniu tym nie wezmą udziału zaproszeni przez Janukowycza prezydenci Niemiec, Czech i Austrii.

Rafał Ziemkiewicz pisał w artykule „Polityka realna – czyli jaka?” („Rzeczpospolita”, 26-09-2009):Być może jednak trzeba dziś wyraźnie powiedzieć, że zachowanie suwerenności wyszło z naszego realnego zasięgu. W takim razie trzeba sobie zadać pytanie o mniejsze i większe zło. Największym byłoby bez wątpienia rozdzielenie w Polsce stref wpływów pomiędzy Rosję i Niemcy, jak wielokrotnie w przeszłości. Jeśli już musimy znaleźć się w całości w jednej ze stref, należy więc zadać sobie pytanie: Rosja czy Niemcy? Wystarczy porównać Wielkopolskę z Białostockiem, żeby uznać odpowiedź za oczywistą. Tym bardziej że współczesne Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości – co w wypadku Rosji nie jest oczywiste.”

Historycy polscy (Jerzy Łojek, Paweł Wieczorkiewicz) dowodzili, że w 1939 r. Polska powinna była zawrzeć sojusz z Niemcami i wspólnie z nimi uderzyć na Sowiety. Hitler był zbrodniarzem, ale Stalin nie był od niego lepszy, a kończyliśmy wojnę jako sojusznik Sowietów, nawet jeśli nazywaliśmy wówczas Stalina „sojusznikiem naszych sojuszników”. Skutki wojny były dla Polski fatalne - poniosła ogromne straty i utraciła niepodległość. Wybierając inaczej bez wątpienia nie byłoby niemieckiej okupacji, obozów koncentracyjnych, terroru gestapo, a polscy oficerowie ginęliby na froncie w walce z Sowietami, a nie w katyńskich dołach. Innymi słowy zamiast „egzotycznego sojuszu” z Anglią i Francją - mówili historycy - należało wybrać „mniejsze zło”, sojusz z Niemcami.
Czyżby teraz na początku XXI wieku historia miała się powtórzyć? Na szczęście w lepszym dla nas wydaniu bowiem kanclerz Angela Merkel nie tylko płcią różni się od kanclerza Adolfa Hitlera, a Bundesrepublik Deutschland na szczęście nie jest tym samym co Das Dritte Reich.
 
 Warunkiem utrzymania przez Polskę samodzielności jest budowanie więzi z państwami regionu (Skandynawia) oraz przekonywanie Amerykanów – i Brytyjczyków – że równowaga w środku Europy leży także w ich żywotnym interesie. Niemcy chcą budować własną pozycję mocarstwową, zakładają, że Ameryka wycofa się z Europy i utraci z czasem pozycję supermocarstwa. To nie musi się zdarzyć. Mimo wszystko USA mają nie tylko potężne siły zbrojne, ale także największe w świecie zasoby surowców energetycznych, sprawną gospodarkę i duże szanse pokonania kryzysu zanim to uda się Europie.
USA mogą więc zachować mocarstwową pozycję, na czym opiera się obecny światowy ład międzynarodowy. Wiele będzie zależało do wyników najbliższych wyborów prezydenckich, Kandydat Republikanów na prezydenta Mitt Romney nazwał Rosję "wrogiem numer jeden" Ameryki. To prawda, której nie dostrzega jego konkurent Obama. Jeśli Romneyzwycięży w wyborach i będzie kierował się tym poglądem kształtując politykę zagraniczną USA wówczas Europa Środkowa będzie mogła konstruować niezależną politykę w relacjach z Niemcami i zwłaszcza... z Rosją. Jeśli nie, to jako państwo staniemy przed alternatywą zarysowaną przez Ziemkiewicza:Satelita Niemiec czy Rosji?
 
 
Naprawdę warto dociekać dlaczego Kaczyński poparł Merkel, a Komorowski nie.

KOMENTARZE

  • :-////
    "Satelita Niemiec czy Rosji?"

    Ale ból - taka alternatywa... to ja już wolę, żebyśmy jak Japonia, b.RFN, Korea Pd byli satelitami/sojusznikami USA....

    Ogromny błąd USA to odpuszczenie ruskim i wycofywanie się z Europy - mogliby się moim zdaniem w niej jedynie przemieścić - trochę więcej baz w Polsce może by trochę ruskich ostudziło. A w perspektywie możliwość ekspansji Chin... bez Europy USA jest jednak kulawe.

    Ukłony
  • "nowe" pomysły
    Co te ruskie mają w głowie z tą ciągłą ekspansją... trzeba być chorym, żeby robić takie plany.
  • @
    Zalozenie chociaz niebezpodstawne ze czy tak czy inaczej to d...a zbita
    jest z gory dobrowolnym oddaniem niepodleglosci panstwa powodujacym zaginiecie Polski i jej histori. Czy rozwazania te duzo
    roznia sie od "zadymy"Poniatowskiego?
    Rozwazajac sojusze Rosja - Niemcy predzej czy pozniej koncza sie tragicznie i na dluga mete sa nierealne. Jest to ogien i woda.
    Nastepna sprawa jest "muzulmanizacja" Niemiec dokonujaca sie w zastraszajacym tepie. Czy Niemcom starczy czasu aby wdrozyc swoje
    plany i czy gdy juz ta zmiana kulturowa nastapi plany dawnego imperium beda kontynuowane?
    Jezeli chodzi o nasza pozycje, faktycznie jest zalosna lecz czy beznadziejna? Dysponujemy olbrzymim potencjalem w narodzie ktorego niejeden wiekszy kraj moze nam tylko pozazdroscic.
    To nie nasza sytuacja jest beznadziejna lecz nasi politycy.
    Maly przyklad z glosna rura na dnie baltyku. Przeciez mielismy
    podobna wybudowac kilka lat wczesniej prowadzaca do Skandynawi?!
    Dlaczego jej nie ma? Nasi politycy a nie sytuacja zawinila.

    Pozatem bardzo wazny post ukazujacy nasze prawdziwe zagrozenia
    nad ktorymi bacznie powinnismy sie zastanowic.
  • @Łażący Łazarz 00:29:28
    Myślę, że rozumowanie Ziemkiewicza przewiduje chwilę, w której będzie wiadomo, że wszystkie inne scenariusze zawiodły. Jak na razie są aktualne i między innymi ciągle żywa koncepcja unii środkowoeuropejskiej. Potrzebujemy cholernie sprawnego polityka - a do tego z doświadczeniem - na samej górze polskiej władzy wykonawczej, kogoś z dużym talentem i instynktem. A poza tym 10 lat sprawnie działającego państwa, których nie mamy. Takiego państwa, które uczy podstaw prawa i prawa rzymskiego, a nie bezużytecznego WoSu w liceum. Można by zacząć chociażby od tego. ;)
  • no cóż można widzieć różne interesujące koalicje,powiązania,
    ciekawe układy....wszystko ładnie ale nie można zapomnieć tylko o jednym...KASA na finansowanie takich planów jest NIEZBEDNA...i w tym kontekscie NIKT nie wspomniał ani nie zauwazył co się u NAS już wyrażnie szykuje...PANOWIE ...nie po to AMERYKANIE wydają miliony dolarow na poszukiwania gazu z łupków i wiercą jak szaleni aby finansów z jego sprzedaży nie wykorzystać do umocnienia się w Europie srodkowo wschodniej być moze z dołączeniem Skandynawii ...powstanie jakiś twór tychze państw pod parasolem militarno gospodarczym USA...to juz sie tworzy na waszych oczach..właśnie trwa walka o Ukrainę ...a Stara Unia będzie miała jak BABA za PIECEM...utrzymać taki region pod własnym wpływem politycznym i to za jego kasę to marzenie kazdego mocarstwa,także USA ..spełnia się sen LECHA KACZYŃSKIEGO ,region pod dominacją POLSKI ze wsparciem USA ...to bylo mądre posunięcie gdy administracja LECHA KACZYŃSKIEGO dogadała sie po cichu z administracją USA w sprawie gazu..pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz 00:29:28
    " Warunkiem utrzymania przez Polskę samodzielności jest budowanie więzi z państwami regionu (Skandynawia) oraz przekonywanie Amerykanów – i Brytyjczyków – że równowaga w środku Europy leży także w ich żywotnym interesie. "
    ------------
    A to Pan przeczytał w moim tekście?
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Stara Baba 00:31:25
    Bezpieczeństwo narodowe oznacza uwzględnianie "czarnych scenariuszy" i poszukiwanie rozwiązań zabezpieczających przed porażkami. Stosowanie zasady "jakoś to będzie" jest kiepskim rozwiązaniem. Równie marnym jest piłkarskie zawołanie śp. Jana Ciszewskiego "gra się tak jak przeciwnik pozwala".
    Trzeba tak zagrać, aby wygrać - dziś zdaje się Polska nie ma "trenera", który poprowadziłby ją do takiej gry - napastnicy by się znaleźli, ale drużyny chyba też nie ma. Wielu, zbyt wielu, gra w obcych "klubach".
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Łażący Łazarz 00:29:28
    Zupelnie podzielam panskie zdanie. Wybor miedzy mniejszym a wiekszym zlem to zaden wybor. Zlo jest zlem i chociaz z poczatku moze wydawac sie mniejsze to jednak pozniej okazuje sie ono takie samo duze. Ja stawiam na KOSCIOL KATOLICKI i walke ze zlem w kazdej postaci. I to jest jedyna dla Polski wlasna droga. Nalezy dazyc do usuniecia od wladzy wszystkich ktorzy maja watpliwosci w zdolnosc Polski do samostanowienia. Komoroscy, Tuski i Kaczynskie- won. Trzeba liczyc tylko na siebie i wspolpracowac z narodami o podobnym polozeniu politycznym do naszego. Wezmy przyklad z Wegier jak trzeba zaczynac.
  • @val 07:29:51
    Sprawa nie jest taka prosta jak się Panu wydaje. W USA działa wcale wpływowa grupa zwolenników współpracy z Rosją, a więc odpuszczenia sobie Europy Srodkowo-Wschodniej i skupienie się na wspólnym z Rosjanami rywalizowaniu z Chinami - Pacyfik i Arktyka są bez wątpienia dla nich ważniejsze niż Bałtyk.
    Mam nadzieję, a chiałbym mieć pewność, że umowa Exxon - Rosneft nie oznacza przejęcie przez Rosjan polskich łupków od Amerykanów.
    http://naftagaz.pl/17-04-2012/exxon-i-rosneft-poglebily-strategiczny-sojusz
    Pozdrowienia,
    RSz.
  • @Szeremietiew 08:31:42
    zgoda ...Amerykanie realizują równolegle projekty globalne jak i lokalne...nie ulega wątpliwosci ze my jesteśmy takim lokalnym..choćby jak ostatnio TURCJA ale jednak ważnym na drodze między NIEMCAMI i ROSJĄ ..co nie zaprzecza idei aby tą DROGĘ jednak mieć pod własną kontrolą zwłaszcza że to może nic nie kosztować...Amerykanie jak ktoś tutaj nadmienił wycofują się z Europy ,przenoszą cięzar swojej obecnosci do Azji ,ale to nie znaczy że opuszczaja ten region wogóle...zmienia się tylko FORMA ich obecnosci...i ten nowy sposób chyba zaczęli realizować w POLSCE...
  • @val 08:41:49
    Rzecz w tym, czy Amerykanom wystarczy "pary" na projekty lokalne, czy mają jakąś hierarchię tych projektów, na którym miejscu tam jest Polska (w uzbrojeniu armii pomagać nie chcą!) i... co zrobią, jesli rosyjski "partner" będzie chciał, aby z jakiegoś "lokalnego" projektu (tarcza) USA zrezygnowały?
    Już było hasło innego naszego sojusznika "nie będziemy umiarać za Gdańsk".
    RSz.
  • @Szeremietiew 09:28:15
    szanowny panie ,zyski z wydobycia gazu z łupków TRAFIĄ do amerykańskich koncernów zbrojeniowych ,to juz mozna dostrzec ,nasza armia jest obecnie pozbawiana uzbrojenia w jakimś konkretnym celu ,tworzy się miejsce dla nowych rodzajow uzbrojenia które będa trafiać do nas właśnie stamtąd,stąd ograniczanie produkcji nowego rodzaju uzbrojenia u nas...wiadomo mamy być w planach psem łańcuchowym JANKESÓW w tym regionie...sadzę że za tym pojdzie cywilna produkcja przemysłowa ,nowe technologie i tym podobne projekty..długofalowy podobny plan z TURCJĄ Jankesom WYPALIŁ...obecnie ten kraj jest niekwestionowanym liderem w regionie pilnującym także amerykańskich interesow..TUTAJ MA BYĆ PODOBNIE..
  • @Autor
    chciałbym Pana wypowiedź dobrze zrozumieć

    a może jednak lepiej jej nie rozumieć do końca

    mam dla wszystkich dobrze chcących dla Polski taki hamulec:

    "Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor."


    dość już się nawypinałem, nawypinaliśmy wszyscy razem, gremialnie dupy na lewo i na prawo

    wolę marzyć o tym by nareszcie zawalczyć o chwilę wolności niż tak wegetować prostytuując się, dobierając sobie mniej niemiłych gwałcicieli

    wstyd
  • @karoljozef 11:01:46
    Polecam
    http://szeremietiew.nowyekran.pl/post/11745,coz-to-jest-honor

    http://szeremietiew.nowyekran.pl/post/25416,jeden-zolnierz-w-rocznice-wrzesnia-39

    RSz.
  • @Szeremietiew 11:15:55
    dziękuję za odpowiedź i przepraszam za mój ton

    ale wie Pan co, ja już mam dość

    ja już na prawdę wolę krótko zapłonąć niźli długo dymić

    i to jest głupie, i to jest nienormalne - dla kogo, dla żabojada?!

    nawiasem pisząc, to ja tam nie zazdroszczę ani szkopom, ani angolom ani tym żabojadom

    bo oni są w zncznie gorszej sytuacji niż nasza

    dlaczego?

    bo my mimo wszystko trwamy, jesteśmy sobą

    ich już dawno nie ma

    kolorowo się u nich zrobiło

    Pan jako wojskowy wie - co się stanie w sytuacji konfliktu, wojny, jak tam innowierców i innopaństwowców i innonarodowców jak rodzynków w dobrym cieście

    także nie jest źle z nami

    tyle, że wykarczowano z nas potrzebę wolności

    serca wyrwali
  • @val 09:41:42
    Ojej. Tym razem sami się sprzedaliśmy ruskim. Nie trzeba było Jałty. Wystarczył własny skorumpowany establishment. A NATO nie będzie nic robić skoro nie krzyczymy, że nas biją! Jak mawiali nasi dziadowie "Historia kołem się toczy!". Francuskie Mistrale, włoskie transportery Lynx firmy Iveco, budowa supernowoczesnego centrum szkoleniowego dla rosyjskiej armii przez niemiecki koncern Rheinmetall - "...Sprzedają nam sznurek na którym ich powiesimy!" W.I.(tfu!)Lenin. Aniela M. nie jest zdrajcą Europy! To agent zindoktrynowany w FDJ i wyszkolony w poważniejszej "firmie" sowieckiej.
  • @Szeremietiew 09:28:15
    Mięciutka odpowiedź Merkel i Rasmussena na rosyjskie groźby ws. tarczy. „Będziemy zabiegać o zaufanie” http://wpolityce.pl/wydarzenia/27901-mieciutka-odpowiedz-merkel-i-rasmussena-na-rosyjskie-grozby-ws-tarczy-bedziemy-zabiegac-o-zaufanie
  • Optymizm
    Znakomity artykuł, który nie jest kassandryczny, ale napawa jednak optymizmem. Zwycięstwo Romney'a w USA byłoby dla Polski o wiele korzystniejsze, niż obecnie urzędującego tam prezydenta. Zazwyczaj tak bywało, że władza republikanów była bardziej w polskim interesie.
    Tyle USA. Natomiast odnośnie Europy i Polski będącej teoretycznie w kleszczach pomiędzy sowietami a Niemcami, to w pełni się z Panem zgadzam, że bliższe polskiej racji stanu jest dążenie do maksymalnego zbliżenia się do Niemiec, niż znalezienie się w strefie wpływów rosyjskich. I Łojek miał rację pisząc o sojuszu Polski z III Rzeszą jako najlepszym wtedy rozwiązaniem dla Polski w sytuacji teoretycznie bez wyjścia. Zawsze jest wyjście z sytuacji i często okazuje się, że najlepsze jest to najmniej popularne. Bardzo dobrze zatem wpasowuje się w przedstawioną przez Pana tezę poparcie bojkotu Ukrainy przy okazji Euro przez prezesa J. Kaczyńskiego. Pozdrawiam.
  • @Mirek 12:07:58
    Trzeba sobie jasno uświadomić, że obecne NATO to Sojusz, Obamy, Rasmussena, Merkel czy Sarkozy'ego nie będzie chciał "umierać za Gdańsk". Powtarzam to, niczym mantrę za każdym razem, gdy dyskutujemy na tym forum o naszym bezpieczeństwie. O bezpieczeństwie Polski wyrażanym, nie w pustych deklaracjach a w czynach. A niestety za każdą groźbą Rosji względem nas (a tak się dziwnie składa, że owe groźby przeważnie nas właśnie tyczą) - zamiast jasnych deklaracji kontrujących zapędy Kremla, wielcy tego Sojuszu owijają tylko misternie słowa w bawełnę z której tylko bla, bla wychodzi. Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzec jak czytelnie gra Rosja na podział wśród członków NATO, jak ich po swojemu i pod siebie rozgrywa, aby podzielić je na równych i...równiejszych -co właśnie się na naszych oczach dzieje. Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzec, że sama dyslokuje pod naszym nosem (Białoruś, Kaliningrad) swój własny, na wskroś nowoczesny system obrony powietrznej i przeciwrakietowej w oparciu o mobilne wyrzutnie S300/400 , a Rasmussen, czy sam Obama (on po prostu powinien!) ani się o tym zająkną!. A przecież, mają w ręku negocjacyjny atut - który można dobrze sprzedać propagandowo przy rozmowach o Tarczy. Dlaczego tego nie robią? Brakuje, naprawdę brakuje takiego wizjonera i realisty w stosunkach z Kremlem -jak Ronald Reagan i jego administracja. Bo Rosja zwyczajnie i NATO również udaje w tym przypadku ślepca - już kilka lat temu rozpoczęła odbudowę dawnego imperium. Moje czarnowidztwo (niestety) prognozuje, że nie tylko Gruzja zostanie"odzyskana", ale na pewno i Białoruś i w jakimś też stopniu podległości Ukraina i być może również państwa bałtyckie. Bo kto, przy takich miękkich, często filorosyjskich politykach Sojuszu im w tym przeszkodzi. Sarkozy ma już doświadczenie w takich "negocjacjach" - w 2oo8 roku sprzedał Gruzję, a później sprzedał drugiej stronie tych samych "negocjacji" tak potrzebne marynarce rosyjskiej - Mistrale. Jak je otrzyma - zapanuje na całym basenem m. Czarnego możliwością desantowania swoich wojsk w jego dowolnym miejscu. Aż strach się bać o to -jak zachowa się nasz frncuski sojusznik z NATO w chwili prawdziwej próby. A ten Kretyn z Kaszub oczywiście ....Ich weiß nicht!!!!!
  • Warto przypomnieć takie fałszerstwa historii na stronie rosyjskiego MON...
    *
    Rosjanie wyjaśnią, jak Polska rozpętała II wojnę światową
    KONTROWERSYJNY TEKST NA STRONIE ROSYJSKIEGO MON

    Tekst, w którym historyk z rosyjskiego ministerstwa obrony obarczył Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej, "będzie wyjaśniony" - informuje RMF FM. Publikacja na stronach internetowych rosyjskiego MON zawiera również stwierdzenia, że żądania Hitlera były uzasadnione, Polska miała mocarstwowe ambicje, a agresja ZSRR na Polskę była usprawiedliwiona. Artykuł ukazał się w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom"

    - Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, że rozpoczęła się ona z powodu odmowy przez Polskę spełnienia niemieckich roszczeń. Jednak mniej znane jest to, czego od Warszawy chciał Adolf Hitler - pisze autor artykułu, pułkownik Siergiej N. Kowalow z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony.

    Tekst ukazał się w dziale "Encyklopedia Wojskowa”, w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom".

    Hitler miał "uzasadnione" żądania
    - Żądania Niemiec były dość umiarkowane: włączyć wolne miasto Danzig (obecnie - Gdańsk) do III Rzeszy oraz wyrazić zgodę na budowę eksterytorialnej autostrady i drogi kolejowej, które połączyłyby Prusy Wschodnie z podstawową częścią Niemiec - dodaje wojskowy his

    —————
    Całość tu: http://www.tvn24.pl/12691,1603606,0,1,rosjanie-wyjasnia--jak-polska-rozpetala-ii-wojne-swiatowa,wiadomosc.html
    ^
  • Koń by się uśmiał
    "Tym bardziej że współczesne Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości"

    tak, jasne
    Ruchy Autonomii Śląska i im podobne zapewne zapewne lęgną się z powietrza albo biorą z sufitu.
    Panom wywieszającym białą flagę w samym środku walki o Polskę już dziękujemy.
  • @Łażący Łazarz 09:54:21
    nawet jeśli...to NIC złego się nie stanie...jak dotąd to Amerykanie poszerzają swoje imperium, jak oni to mówią ,,wolnego swiata " a Rosjanie tracą ...i temu nawet szanowny pan nie zaprzeczy..pozdrawiam
  • @Kula Lis 62 12:01:38
    nie widziałbym sytuacji aż tak czarno...te wszystkie MISTRALE ,LYNXY i podobna broń z zachodu świadczy tylko o upadku rosyjskiego imperium zbrojeniowego który było jak dotąd najpotęzniejsze na Świecie,ZWYCZAJNY BRAK KASY.....niestety kupno sprzętu na zachodzie UZALEŻNIA ...proszę spojrzeć na nasze F16...TAM BĘDZIE PODOBNIE....
  • @Kula Lis 62 12:23:05
    NIE JEST AŻ TAK ŻLE...z ESTONII jest tylko 50 km do PIOTROGRADU..postawienie tam rakiet nawet bliskiego zasięgu z głowicami jądrowymi stabilizuje lepiej Rosjan niż jakiekolwiek wymachiwanie szabelkĄ przez RASMUSSENA i MERKEL..nie pojdą na pozbawienie się tegoż miasta w jakiejś lokalnej wojence...w globalnej rozgrywce ..to w SUMIE przegrają ,ale wtedy ich głowne cele będa leżały w USA a nie u nas...
  • generalnie ...panie ROMUALDZIE...
    swietnie wybrany temat do dyskusji...mało tutaj takich na NE ,rzeczywiscie przydałoby się wiecej...ciekaw jestem pańskiego zdania na temat jak mi się wydaje ..całkowitej obojętnosci i politycznej i gospodarczej NIEMCÓW w temacie naszego gazu z łupków..dla mnie dziwne ,ale dla nich to powinna być manna z nieba ,dużo gazu ,ktorego oni akurat bardzo potrzebuja ,krótki przesył ,mają duży nadmiar gotówki ktory mogliby u nas zainwestować ,a tu NIC w temacie,kompletny brak zainteresowania...czym się kierują ,mam własny osąd na ten temat ,ale chciałbym poznać pański i porownać ,moj jest oparty wyłacznie na obserwacji sytuacji politycznej i wyciaganiu logicznych wniosków...pozdrawiam..
  • @Szeremietiew 11:15:55
    Taaak. Kto wie. Nie idzie nam na południu. Czesi tradycyjnie trzymają z Niemcami, a do nas nastawieni są co najmniej z rezerwą. Węgry - średnio to idzie i pozostaje w strefie deklaracji. Słowacja, Rumunia, Bułgaria, była Jugosławia, szkoda gadać..
    Litwa, Białoruś, Ukraina coraz większy dramat i blamaż MSZu..
    Może faktycznie zostaje Skandynawia. Szwecja, Norwegia i Finlandia? Może jeszcze nadbałtyckie bez Litwy?
    Tego chyba jeszcze nie zdążyliśmy spieprzyć..

    Tak było i jest, że poważnie rozmawia się z silnym i znaczącym. Gości w Ułan Bator, przyjmuje się w godzinach urzędowania i zapewnia o wzajemnej sympatii..
  • Scenariusz biblijny
    Niemcy nigdy już nie będą mocarstwem. Przegrana w 1945, to nie przypadek. Odbudowa imperium rosyjskiego też nie będzie dziełem przypadku. Wskazuje na to analiza biblijna. Pewna starożytna wizja wiele mówi na temat Rosji. Występuje ona w niej w roli "króla północy". Rosja rolę tą przejęła w drugiej połowie XIX wieku, rozciągając wpływy na tereny, które niegdyś należały do Seleukosa I. W roku 1882 Anglia podporządkowała sobie Egipt, przejmując rolę "króla południa".

    Jak miały układać się ich stosunki? W wizji tej czytamy: "I obaj ci królowie serca swoje skierują ku wyrządzaniu szkody i przy jednym stole będą mówić kłamstwo, lecz nie osiągną powodzenia, ponieważ pozostał jeszcze kres do czasu wyznaczonego" (Daniela 11:27). Co miało wydarzyć się w tym końcowym odcinku czasu, tuż przed czasem wyznaczonym, o którym jest mowa w wersecie 29? Wizja mówi: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej] i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]" (Daniela 11:28). Jak widać, wszystkie szczegóły także i tego wersetu wypełniły się idealnie.

    Co stanie się w wyznaczonym czasie? "W czasie wyznaczonym [król północy] powróci z powrotem" (Daniela 11:29a). Powrót Rosji w tym kontekście oznacza finansowe i geopolityczne trzęsienie ziemi, rozpad nie tylko UE, ale też NATO. Końcowym rezultatem będą bazy rosyjskie w wielu krajach dawnego bloku wschodniego. To będzie ostatni znak przed kolejną wojną światową.

    Jak dojdzie do konfrontacji Rosji z Zachodem? Wizja ta mówi: "I wkroczy na południe [Gruzja], ale nie będzie jak wcześniej [1921], lub jak później [2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:29b,30a).

    Jezus nawiązując do tej wizji, powiedział: "Powstanie bowiem naród na naród i królestwo na królestwo" (Mateusza 24:7a). Także te słowa pasują idealnie do sytuacji w Gruzji. Większość nie wierzy, że Zachód odważy się ruszyć przeciwko Rosji. Niestety, ruszy i zostanie użyty wówczas "wielki miecz", to jest broń jądrowa (Apokalipsa 6:4). Dojdzie do wzajemnej rzezi, nie będzie to jednak koniec świata, lecz "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:8). Wejdziemy w bardzo trudny okres czasu. "Król północy" nie pójdzie śladem Hitlera i nie będzie walczył do gorzkiego końca. Rosja nie będzie okupowana, wycofa się jedynie z okupowanych terenów. Szybko powstanie z kolan, stając się czołowym supermocarstwem.

    Przyszły dyktator Rosji, podobnie jak Aleksander Wielki, będzie dysponował władzą absolutną. Doskonale przygotuje armię do kolejnej wojny światowej. Rosja odważy się bezpośrednio zaatakować Anglo-Amerykę i zwycięży. Okupowany będzie także Izrael (Daniela 11:36-43). To też nie będzie koniec świata, będą to jednak jego "dni ostatnie".

    Kres "króla północy" nastąpi, gdy zaatakuje zgromadzony ponownie Izrael (Daniela 11:45; por. Ezechiela 38:1 - 39:29). Zlikwidowany zostanie wówczas także przyszły rząd światowy, nazwany w wizji tej "ohydą spustoszenia", a w Księdze Objawienia - "bestią" (Daniela 11:31; Apokalipsa 13:1,2,7). Ten sam los spotka przyszłe mocarstwo anglo-amerykańskie, nazwane w Księdze Objawienia - "fałszywym Prorokiem" (19:20; 13:11). Władzę nad światem przejmie Jezus Chrystus. Ziemia będzie rajem, zmartwychwstaną umarli, ludzie będą żyć wiecznie (Apokalipsa 21:4).
  • tak państwo dyskutujewcie ,komentujecie
    straszycie zwykłych ludzi ,a ja bym tylko prosił o logiczne traktowanie oświadczeń polityków tak jak są one wypowiadane...jeśli ROSJA tak głośno broni się przed obecnoscią tarczy rakietowej w POLSCE to znaczy że jej obecnosci się tam wyrażnie obawia i NIE MA CO JEJ PRZECIWSTAWIĆ...to po pierwsze ,jeśli NATO twierdzi że nie zamierza atakować ROSJI nawet gdy ona grozi prewencyjnym atakiem to znaczy że MA CZYM ten atak przeprowadzić ale nie zamierza !!! czyli daje wyrażnie do zrozumienia że wcale nie obawia się pohukiwań ROSJI...i tak to trzeba czytać...
  • @Ewiak Ryszard 14:15:11
    pan tak sie tym ekscytuje...??? nie polegałbym nawet w niewielkim stopniu na tych bzdurach...chociażby taka NIEMCY juz nigdy po 1945 NIE BĘDA MOCARSTWEM ....a NIE SĄ ??? rosjanie mogą tylko marzyć o takiej potędze..ich czas już minął ...
  • 17,43 min
    http://www.youtube.com/watch?v=9cFMgpG3jkk
  • Fajna mapka pod tym kurkiem z gazem.
    Izrael też chcą podbić, jak widać. III Rzeszy się to nie udało, Rommel utknął w Afryce a Paulus pod Stalingradem. Coraz bliżej Bitwy Narodów - Armagedonu?
  • @Łażący Łazarz 09:54:21
    "Jeśli wygra Obama to postaw krzyżyk na Ameryce."

    Koko, koko, Barack spoko - piosenka dla naiwnych w rytmie Euro 2012 ;-)
  • @Karoljozef 11:01:46
    "zawalczyć o chwilę wolności"

    Jeno reformy psychiatry i żonty polszewików doprowadziły do tego, że jak wykonamy najskuteczniejszą obronę, czyli atak to Polska zniknie z mapy świata, a najlepsi przeleją swoją krew na darmo. Teraz jesteśmy bez szans.

    Kłaniam się nisko.
  • @Val 12:58:27
    Pana komentarze uważam za bardzo cenne, ale z niektórymi nie mogę się zgodzić.

    "jak dotąd to Amerykanie poszerzają swoje imperium"

    - wycofują się z Niemiec i Japonii, gospodarka... hm... chyba zaraz będzie druga fala kryzysu. Wyczytałem, że nawet Meksykanie już wracają z USA w takim tempie, że zrównoważyło to ich zalew...

    "Rosjanie tracą"

    - Mają pewien zysk - sprzątnęli (nie wiadomo dokładnie czyimi rękoma) nam Prezydenta, natowskich Generałów, Ludzi mających duże znaczenie dla wszystkich, którzy czują się Polakami.

    Pozdrawiam.
  • @val 13:18:43
    "obojętnosci i politycznej i gospodarczej NIEMCÓW w temacie naszego gazu z łupków"

    Gaz z łupków jeszcze nie jest wydobywany i nie wiadomo co będzie. Ale jak już ruscy wykupią złoża i zaczną go wydobywać w Polsce to nie tylko Niemcy ale i Polska będzie go kupować... I już po "złotym interesie".
    Przepraszam za brak optymizmu.
  • @Kula Lis 62 12:01:38
    "A NATO nie będzie nic robić skoro nie krzyczymy, że nas biją!"

    Tego się boję - nawet po Smoleńsku, jeśli jakoś to natowskich wojskowych zaskoczyło, to mogli znaleźć jakiś tam powód, żeby nie interweniować bezpośrednio, ale po oddaniu śledztwa ruskim ten polszewicki żont powinien zostać rozjechany przez interwencję wojskową NATO w Polsce za jawną zdradę paktu. Taka "bratnia pomoc" jak w Czechosłowacji, tylko, że z drugiej strony. Rozkaz ataku, aresztowań byłby praktycznie nie do powstrzymania. Wojska USA u pruskich jeszcze trochę zostało, więc siły były. Od Polska raczej nie straciłaby niepodległości - myślę, że wręcz przeciwnie. A tu nic. Mam wrażenie, że ruscy coś maja na USA bo ci za bardzo ogon podkulili. Może to chodzi o ten brak około 100 bomb walizkowych o których wspominał Lebiedź, może o dotrzymanie jakiegoś układu za wolną rękę w Iraku, Iranie, Afganistanie, Syrii itp... Coś tu nie gra.

    Serdeczności.
  • @misio1 12:43:24
    Tak uważa Ziemkiewicz - też się dziwię.
    RSz.
  • @Kula Lis 62 12:01:38
    "Aniela M. nie jest zdrajcą Europy! To agent zindoktrynowany w FDJ i wyszkolony w poważniejszej "firmie" sowieckiej."
    Fakt, ale wg niektórych: "Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów!"
  • @ All
    Jak to jest możliwe, że ruscy tak się stawiają - mają tylko 150 mln ludzi, Chińczyków za plecami, gospodarkę ... hm... a startują do Europy, do USA, spór z Japonią. Oni już powinni przestać bruździć. Co jest grane?
  • @Marek Długosz 15:00:30
    "Coraz bliżej Bitwy Narodów - Armagedonu?"

    Ale ruscy są za krótcy na USA, a mają Chiny za plecami (taki "mały" drugi front mogą zrobić) Jak wystartują to mogą... zniknąć.
  • @Jasiek 15:11:47
    nie mam wyłącznosci na tajną superwiedzę ,tylko kieruję się logiką zdarzeń,i to bardzo ulatwia mi ocenę... pozdrawiam.. ...
  • @val 13:18:43
    W sprawie sprzeczności interesów na linii Berlin - Moskwa to więcej podpowiada mi polityczna intuicja, niż widoczne już fakty. Z róznych danych uzyskanych ostatnio po prostu wnoszę, że Niemcy spostrzegli, iż Rosjanie inaczej widzą przyszłość niż oni i do tego zaczynają mieć własne ambicje wielkomocarstwowe. Jesli to się potwierdzi, to będzie zmiana w realcjach Polska - Niemcy. Nawiasem - Hitler też to praktykował po 1934 r., ale wtedy Polska nie chciała z nim iść na Sowieta więc on poszedł na Polskę z Sowietem. Nie twierdzę, że teraz musi być podobnie, ale coś takiego chyba zaczyna świtać...
    Jeśli mam rację, to zmiany będą, chyba że "stronnictwo ruskie" je storpeduje.
    Bez wątpienia na tzw. szczytach władzy dziś trwa tajna wojna stronnictwa ruskiego ze stronnictwem pruskim, nawet widać kto jest kto.
    Pozdrawiam
    RSz.
  • @Mirek 12:07:58
    "I Łojek miał rację pisząc o sojuszu Polski z III Rzeszą jako najlepszym wtedy rozwiązaniem dla Polski w sytuacji teoretycznie bez wyjścia."
    Tak, tylko że nie było to i nie jest w interesie anglo-amerykanów, którzy grają polskimi interesami we własnym interesie, skłócając Polskę z oboma sąsiadami. Tak było w przeszłości i tak jest obecnie.
    Śp. Prezydent L.Kaczyński prowadził taką politykę w Europie Środkowo Wschodniej, by stworzyć w niej regionalny sojusz państw w przymierzu z USA, a raptem okazało się, że dla ważniejszych interesów do zrobienia z Rosją, poświęcili L.Kaczyńskiego i Polskę. Historia z okresu przed II WS powtarza się, a Polacy "przed i po stracie głupi", wybierają się na wojenkę USA i Izraela w Iranie, jak w czasie II WS, gdy po zdradzie w 1939 roku, walczyli we Francji, Wielkiej Brytanii, Płn.Afryce, Włoszech i Europie Zachodniej, by wpuszczeni w maliny Powstańcy Warszawscy i "Żołnierze Wyklęci" walczyli i ginęli bez pomocy ze strony "sojuszników", a lud modlił się słowami: "Truman, Truman, spuść ta bania, bo jest nie do wytrzymania", a niektórzy widzieli już ponoć "Andersa wjeżdżającego na białym koniu", tak samo jak w 1939 roku ludność wiosek na widok wkraczającego wojska niemieckiego , pytała żołnierzy: "English?"
  • @Szeremietiew 15:40:14
    dzięki panie ROMUALDZIE za odpowiedz ..rzeczywiscie pańska intuicja oparta na wiedzy jest bardzo cenna...teraz co do zdania że HITLER poszedł z SOWIETEM na POLSKĘ ...zgoda ..jesli zamierzał uderzyć na SOWIETÓW to była to dla niego jedyna droga ,a POLACY nie chcieli iść razem z nim na MOSKWĘ...dzisiaj sytuacja się powtarza ale rozkład sił jest już zupełnie inny..NIEMCY mają za sobą całą EUROPĘ a także NATO w ktorych duża rolę gra największa potęga światowa..teraz ten pochód na MOSKWĘ może nie być potrzebny ...zbyt duża nierównowaga sił..NIEMCY są pragmatyczni ,oni starają się osiągać swoje cele metodami bardziej pokojowymi ,można to nazwać metodami faktow dokonanych ,metodami małych ale skutecznych kroczków gospodarczo politycznych ,w ktorych osiąganiu mogą czasowo poświecić swych niedawnych sojusznikow lub stwarzać takie wrażenie ...i tak to się teraz odbywa... ROSJA nie wróci do potęgi ,przynajmniej teraz z obecnym systemem politycznym ,nie pozwoli na to już centrum sterowania globalną już swiatowa gopspodarką...
  • @Szeremietiew 15:40:14
    "Jeśli mam rację, to zmiany będą, chyba że "stronnictwo ruskie" je storpeduje."

    Może np spaść samolot z Gauckiem... . Frau Angela już ostrzegawczy problem z helikopterem miała.

    Ciekawe jak wyglądałaby Europa gdyby w jednym czasie dominującą pozycję polityczną w swoich krajach jednocześnie zajęłyby opcje związane z Klausem, Gauckiem, Kaczyńskim, Orbanem, Juszczenką. Plus jakiś "aktor" zza Wielkiej Wody.

    Ukłony
  • @Torin 13:40:09
    Powstaje tzw. blok nordycki (Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia + pribałtyka) i to bractwo zbiera się w Londynie. Gdyby dołączyła Polska (Szwecja proponowała nam sojusz wojskowy), to mielibyśmy blok z łącznym PKB 3853 mld – Rosja 1 885 mld. Ten blok miałby brytyjską broń atomową, bałtycką rurę gazową ”w zębach” polsko-szwedzkich, armie liczebnie równą rosyjskiej, silną marynarką no i gaz oraz ropę na terenie Arktyki + polskie łupki. Dodam, że w takim bloku Polska byłaby drugim, po Wielkiej Brytanii, potencjałem.
    Jeszcze nie spieprzyliśmy, ale przy tej władzy...
    Pozdrawiam.
    RSz.
  • @35stan 15:53:44
    siejesz zamęt w głowach mniej zorientowanym w temacie i swoimi postami ustawiasz POLAKÓW na pozycji samotnych, pozostawionych bez wsparcia sojusznikow i zdanych na łaskę a jakże ROSJAN ...już wiadomo kim jesteś tak ze trochę ciszej ze swoją krecią robotą ...może trochę rzadziej...
  • @val 14:59:18
    Co to za mocarstwo, które nie potrafi od roku 1945 pozbyć się obcych baz wojskowych?
  • @Szeremietiew 15:57:59
    "Jeszcze nie spieprzyliśmy, ale przy tej władzy..."

    Wczoraj mówili w radio (PR1) o utworzeniu sił wojskowych dla Trójkąta Wyszehradzkiego. Mają wypracować wspólne stanowisko na szczyt NATO...
  • @Szeremietiew 15:57:59
    Oto link do tematu Trójkąta Wyszehradzkiego:

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/597696,Polak-dowodca-Wyszehradzkiej-Grupy-Bojowej-
  • "Uwierzcie w to, co widzicie."
    "Uwierzcie w to, co widzicie. Macie rozwijającą się gospodarkę, F-16, pieniądze. Budujcie armię – Ameryka wam w tym pomoże. Bo jeśli jest jakaś nauczka, którą bym na waszym miejscu wyciągnął z historii, to że nikt was nie obroni, jeśli sami tego nie zrobicie. I najważniejsze: przyzwyczajcie się do wolności, bo inaczej znowu ją stracicie. Sami ciągle będziecie widzieć siebie jako ofiarę. Przestańcie być jak anorektyczna nastolatka, której ciągle wydaje się, że jest gruba. Kiedy rozmawiam z Polakami o Polsce, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mówimy o dwóch innych krajach. Rosjanie się was obawiają, Amerykanie się z wami liczą, a wy nie zdejmujecie kostiumu ofiary, zupełnie jakbyście czekali, aż znowu wkroczy Wehrmacht. "

    -George Friedman


    Nie muszę chyba szacownemu gronu tłumaczyć, z jakich powodów większości rodaków wydaje się, że Polska to upadły, beznadziejny kraj, który nic nie znaczy na arenie międzynarodowej? Są dwie odpowiedzi - jedna dwu-, a druga trzyliterowa. GW oraz KGB.

    Niemcy czy Rosja? USA, a konkretnie pomoc, nie zaś wasalizowanie. Do tego zawiązanie paktu wojskowego z Litwą, Łotwą, Estonią, Czechami, Słowacją, Węgrami, Rumunią oraz - być może - Turcją. Odrębnego paktu wojskowego od NATO, paktu o obronności ze strukturami analogicznymi do NATO. Być może już taki istnieje - jeśli tak to koniecznie trzeba rozwijać zarówno "na górze" jak i "na dole", zacieśniać współpracę konkretnych jednostek, może zbudować bazy. Powołać międzynarodową organizację: Middle Europe Treaty Organization (METO).

    W działaniach wewnętrznych wdrożyłbym program, który nazwałem roboczo "Nigdy Więcej". Zrezygnowałbym z NSR natychmiast - przy pl. Unii Lubelskiej można zobaczyć symbolicznie do czego nadaje się ta inicjatywa - poszargany baner NSR na budynku, którego chyba nikt nie tknął od 50 lat. Zamiast tego poszerzyłbym armię o brakujące stanowiska. Na miejsce NSR powołałbym Gwardię Narodową, armię zbudowaną od nowa, w której służba trwałaby rok oprócz stałej kadry, obligatoryjnie dla każdego, po liceum/technikum, a która skupiałaby się na wytrenowaniu w walce partyzanckiej i konspiracyjnej, której koncepcję stale bym rozwijał w ramach GN. Nie kładłbym sztywnych struktur, bo te mogłyby ulec szybkiej infiltracji, ale dążył do tego, żeby zmaksymalizować koszty okupacji na terenach polskich. Ideę GN osadziłbym na etosie polskiego państwa podziemnego, zarówno AK jak i NSZ - tym samym pomógłbym pogardzanej grupie społecznej, a posiadającej duży potencjał, jaką są kibice. To oczywiście koncepcja laika, okraszona pobożnymi życzeniami, być może z marzeń jakiś element da się wyciągnąć racjonalny. Chętnie poszerzę wiedzę nt. specyfiki jednostek partyzanckich oraz strategii wojny partyzanckiej, jeśli ktoś posiada jakieś materiały.

    Tego typu działania mogłyby połamać ołówki gnojom z KGB. Zapomnieliśmy chyba, że to nie są nawet żołnierze. Te prężące muskuły dziady są dobre do katowania swoich, do niczego więcej. Zasługują jedynie na pogardę, dlatego dosyć rozważań o tym gdzie byłoby nam lepiej. A to oni teraz rządzą Rosją. Jednak nie ma alternatywy - Niemcy nas pospieszne podzielą, stały scenariusz.

    Tymczasem karmią nas własnymi iluzjami i zaprzepaszczają szansę wejścia Polski w złotą erę. Bo Ona wejdzie w złotą erę, Panowie. Jej kochający synowie i córki do tego doprowadzą. Jeśli po coś żyć i umierać, to za miłość. Czołem Wielkiej Polsce!
  • @gmsp 16:26:58
    "obligatoryjnie dla każdego, po liceum/technikum, a która skupiałaby się na wytrenowaniu w walce partyzanckiej i konspiracyjnej, której koncepcję stale bym rozwijał w ramach GN."

    Nie młodym, ale sam też bym się tak przeszkolił. Trochę to może niebezpieczne, ale fajnie byłoby mieć broń w domu. Albo i wyrzutnię typu grom/piorun...

    Ukłony
  • @Ewiak Ryszard 16:02:17
    to nie są po pierwsze ,,obce bazy" wojskowe ,a właśnie także dzięki nim osiągnęły NIEMCY swa LICZĄCĄ się pozycję w SWIECIE
  • panie ROMUALDZIE ...mam pewien pomysł
    jeśli chodzi o tzw GWARDIĘ NARODOWĄ,dostrzegam PANA jako jej przywódcę...składała by się ona z młodych ludzi świetnie wykształconych ,chcących być przywodcami takich paramilitarnych związkow ,ugrupowań ,które by z pomocą wojska przeprowadzały ćwiczenia ,szkoliły się w obsłudze sprzętu wojskowego ,poświęcajac na to swój wolny czas...byłaby to organizacja typu ,,STRZELCA'' zorganizowanego przez PIŁSUDSKIEGO w okresie odzyskiwania niepodległosci ...mamy obecnie mnóstwo młodych ,dobrze wykształconych ludzi interesujących się wojskiem ,odbywających regularnie różne wojskowe marsze ,biegi ,skoki spadochronowe...na ich bazie mozna by było zorganizować kadre ,a jak organizacja by okrzepła,zorganizowane by zostały struktury to wtedy można by było wyposażyć ich w podstawową broń i sprzęt...typu transporter,cięzarówka itp...to byłyby jednostki całkowicie oparte na ochotnikach wybieranych z najlepszych ,sama przynależnośc nobilitowała by już w środowisku...pomysł jest dobry ,nienowy ale chyba na czasie..pozdrawiam..
  • @val 17:13:47
    Myślę, że to dobry początek do kadry oficerskiej oraz dowódców polowych. Przy czym pamiętałbym o jednostkach specjalizujących się w dywersji, rozpoznaniu, likwidacji oraz presji psychologicznej (to ostatnie mogę rozwijać, właśnie kończę studia psychologiczne ;). GN w moim rozumieniu ma być mocno zorientowane na obronność narodową, powinna również prowadzić własny wywiad oraz kontrwywiad (oj, trochę konkurencji w SW jeszcze nikomu nie zaszkodziło) i być samodzielną formacją wojskową. W której podstawy powinien być wpisany etos Polski Podziemnej. Naprawdę to jest jeden z bardziej pozytywnych elementów naszej kultury. Celowo nie piszę "Powstanie", ponieważ na ten temat jest wiele sporów, ale kto neguje bohaterstwo NSZ i AK ten jest zazwyczaj albo głupcem, albo nihilistą - czasem oba (wtedy to zazwyczaj pijany głupiec). Nie zapomnę przemówienia gen. bryg. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego do kibiców, to były słowa na które czeka młode pokolenie - moje pokolenie - i których nam wciąż brakuje.

    Przemówienie:
    http://www.youtube.com/watch?v=cIDkhBjOS3w

    Zatem jako początkowa faza budowania kadry, ochotnicza GN dałaby radę, ale jej formacja docelowa powinna być szersza - skupiona na konkretnych działaniach opresji partyzanckiej - a przez to bardziej organiczna.
  • @gmsp 17:44:07
    Chciałem dodać: ten pomysł różni się od "pozytywistycznych idei" tym, że nie jest normatywnym narzuceniem odgórnych wymagań, a rodzi się oddolnie od dłuższego czasu. W takich strukturach jest dużo energii, ponieważ stoją za nimi ruchy społeczne.

    Tylko że on nie znajdzie realizacji w NSR, "dodatku do armii", który proponuje pracę kucharza na 1/13 etatu. Samodzielna formacja z własnym, naprawdę twardym i mieszczącym szeroki nurt patriotyczny etosem mogłaby spełniać wymagania.

    Teraz będę jeszcze bardziej spekulował, ale gdybyśmy jako naród mieli pewność, że mamy coś takiego jak nie tylko plan B ale wszystkie literki do Z w wypadku złego przebiegu działań wojennych, dużo lepiej byśmy "się czuli". Lęk przed dominacją zbrojną siedzi w nas głęboko, często nieuświadamiany i nim właśnie KGB stara się grać. Ale nie lęk trzeba wydobywać tylko miłość do Ojczyzny, bo jej też jest dużo. I przekuwać w konkretne rozwiązania, stworzyć polską szkołę partyzantki.
  • @gmsp 18:07:35
    dzięki za podchwycenie tematu...pomysłów może być dużo...choćby taki że mamy mnóstwo osób z jednostek specjalnych którzy sa obecnie w cywilu i ich umiejętnosci mogłyby być użyte do szkolenia tychże ochotników...rzeczywiscie te jednostki mogłyby być szkolone w przeciw działaniu sabotażystów ,w przechwytywaniu obcych spadochroniarzy czy likwidacji terrorystów i to całkiem ochotniczo ,dzięki czemu byliby bardzo nobilitowani,znali by doskonale teren ,także umiejętnośc prowadzenia walk partyzanckich jak najbardziej na miejscu.,.....pozdrawiam..
  • @Gmsp 18:07:35
    "Ale nie lęk trzeba wydobywać tylko miłość do Ojczyzny"

    O! Waszmości chyba z donkiem nie po drodze, wszak "polskość to nienormalność" - ten to dopiero "wydobył". I co teraz zrobić z lemingami co go po-pierali? Wcielić ich do GN jak dla nich tylko "tu i teraz"... A my to "moCHery", "pisuary" "ciemnogród". U nich jest teraz "ocieplenie"...
    Oszacowałem liczbę obecnie intelektualnie "zdolnych inaczej" na 80% mających czynne prawo wyborcze.... Ale z cytatem się zgadzam w całej rozciągłości.
  • Zgadżam się z artykułem calkowite
    i myślę, że dokąd Polska nie będzie mieć prawdziwej Rzeczypospolitej (Polska, Ukraina, Białorus lub Czechy, Słoweńcy dobrze jeśli Litwa) dotąd Polska będzie zabawką w rękach Niemieć lub Rosji i przeszła historja będzie ciągłe powtarzać się. Znów będą zabory (ekonomicznie lub politycznie), powstania wielorakich kształtow ( coś na podobieństwo legionistów lub Solidarnośći) i tak będzie toczyć sie po kołu. Tylko slowiańska unia Rzeczpospolita moze coś prawdziwie zmienić w geopolitycznym stanie Polscy, ale te Rzeczpospolite musimy jeścze wywalczyć w rywalach z Niemcami, Rosyjej oraz rządzącymi kłanami państw, ktore poteńcjalnie mogą być członkami te Rzeczypospolitej.
  • @Val 18:32:04
    "rzeczywiscie te jednostki mogłyby być szkolone w przeciw działaniu sabotażystów ,w przechwytywaniu obcych spadochroniarzy czy likwidacji terrorystów... "

    Czyżby miał Pan na myśli polszewików... ? ;-/ Jeśli tak to rozumiemy się bez słów :-)
  • @val 18:32:04
    Panie Val'u!

    Pewnie, jak najbardziej, ja marzę o tym przez całe życie.

    Tylko, że.

    Ja, ale przypuszczam każdy inny, z takiej samozwańczej GN miałby gigantyczne przeprawy w pierwszej kolejności nie z obecnym rządem/zarządem a z własną rodziną i znajomymi.

    Panie Kochany!

    Wyskakuje Pan nagle na środek pokoju w moro i chełmie - to domownicy krzykną "Gwałtu rety, faszysta!".

    Jeśli ma Pan to wielkie szczęście, że nikt u Pana nie jest wpatrzony w iti to jesteś Pan wielki szczęściarz! Ale pozostają jeszcze sąsiedzi, kumple w pracy.

    Oni nas załatwili mentalnie.

    I od tego trzeba zacząć.

    A zacząć trzeba po pierwsze primo od tego, że Panem Polaka jest jedynie Bóg na niebie. Nikt inny.

    Od tego trzeba zacząć. Do tego trzeba wrócić. Takie poddaństwo, sojusz trzeba wybrać.

    A wtedy będziemy od morza do morza, i mapy nam nie starczy.

    Paru naszych Królów trzymało się takiej strategii i na tym nie stracili. Wręcz przeciwnie...

    Pozdrawiam!
  • @Łażący Łazarz 17:43:49
    Pomysł "Val-a" krąży w różnych wersjach, m.in moich, jest też już realizowany przecież w jakiejś skali organizacji paramilitarnych, które istnieją. Niestety Pan Romuald bardziej ceni regularne formacje typowego wojska podległego MON. To błąd, bo wojska regularnego nie będzie nawet w razie ewentualnych rządów PiS, których zresztą też raczej nie będzie... a taka regularna armia w żadnej mierze nam nie wystarczy niezależnie od rozwoju sytuacji, kształtu, przebiegu wojny.

    Najpierw trzeba utworzyć ruch obywatelski, powszechny, a na bazie tych struktur w terenie można budować obywatelską armię jako organizacje zgodnie z prawem działające.

    http://opornik.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/61224,pax-russiana

    To warto też przejrzeć i skomentować.
  • @Szeremietiew 15:57:59
    "Powstaje tzw. blok nordycki (Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, Finlandia + pribałtyka) i to bractwo zbiera się w Londynie. Gdyby dołączyła Polska (Szwecja proponowała nam sojusz wojskowy), to mielibyśmy blok z łącznym PKB 3853 mld – Rosja 1 885 mld. Ten blok miałby brytyjską broń atomową, bałtycką rurę gazową ”w zębach” polsko-szwedzkich, armie liczebnie równą rosyjskiej, silną marynarką no i gaz oraz ropę na terenie Arktyki + polskie łupki. Dodam, że w takim bloku Polska byłaby drugim, po Wielkiej Brytanii, potencjałem.
    Jeszcze nie spieprzyliśmy, ale przy tej władzy..."
    ====================

    Pięknie to wygląda, ale liderem jest Londyn, czyli USA, czyli Izrael, NWO. Nie widzi Pan tu żadnego zagrożenia ograniem, czy to nie jest pułapka, rodzaj dywersji osłaniającej Wielką Brytanię? Mimo to byłbym skłonny w to wejść. Moja wizja jednak opiera się na osi w której Polska będzie liderem, a Skandynawia partnerem.

    Mało Panu sojuszu z Anglią z 1939, mało ratowania pokoju w 1938, haniebnych gierek z czasów Wersalu, udziału w zdradach od zamachu na Sikorskiego, krycie Katynia, ech. Nie wierzę skurczybykom i tyle. Boją się Rosji, bo wiedzą że w razie czego wyspy będą celem dla Rosji, Chin, islamu, dla Niemiec, każdy musi rozwalić wyspy żeby mieć Europę i szykować się na jankesów.

    Jak to tego wejść? Trzeba o tym pomyśleć, jakieś lobbies z naszej strony żeby Skandynawia wiedziała że opozycja w Polsce jest temu bardzo życzliwa. Można napisać list otwarty i dodatkowo wysłać do ambasad tych państw. Pana nazwisko byłoby cenne w podpisie.

    Wielka Brytania jednak musi się uwiarygodnić jeżeli ma być traktowana poważnie. Zamiast znowu zabierać nam okręty jak w 1939, to może mogliby przysłać armadę dla odmiany? Wtedy Bałtyk jest nasz i mamy bezpieczne wybrzeże, a to sporo. Do tego kawał nieba chroniony. Nie zaszkodzą samoloty, baterie OPL, tarcza... bez łaski jankesów.

    Już sama marynarka UK mogłaby ocalić region przed wojną. Tylko tyle i aż tyle. Czy przypłynie... niestety nie, za to pojawi się dużo jednostek z czerwoną gwiazdą. W tym odremontowane krążowniki rakietowe, właściwie baterie do ostrzeliwania lądu aż po Warszawę.

    Śmierdzi to wojną, ale nie wiemy kiedy, do dekady? Wcześniej? Nie później, zabawki się starzeją, trzeba starocie "zużyć". Czas przyspieszył po Gruzji, właściwie po 1989 już. Stale się coś dzieje przecież.
  • @Jasiek 18:40:53
    "Waszmości chyba z donkiem nie po drodze"

    Myli się Waszmość! To jemu z Nami nie po drodze! ;-)

    Ten człowiek zasługuje na zapomnienie, chyba że na pamięć jako symbolu zdrady albo słabości. Coś jak Jaruzelski.

    Zatem trzeba pokazać patriotyzm młodym ludziom zanim cofnie się do lemingradu. Patriotyzm apolityczny w sensie braku preferencji jakiejkolwiek opcji politycznej, który odwołuje się do sytuacji granicznej, w której to wspomniane Słoneczko Peru zawaliło na każdy możliwy sposób.

    W perspektywie działań obcych wojsk na terenie naszego Kraju naprawdę trudno sobie wyobrazić, żeby spory polityczne miały jakiekolwiek znaczenie. Zgodzę się, że jest jakiś odsetek konformistów i nihilistów w PO, ale wątpię, żeby to była znacząca liczba.

    GN powinno być osadzone na etosie powstańczym - to jest wyrabianie jednej z trzech głównych dróg życiowych człowieka, czyli bohaterstwa (pozostałe to obywatel i święty według J.M. Bocheńskiego). Myślę, że organizacja militarna może rozwijać człowieka zgodnie z jego umiejętnościami, a przy obecnej wiedzy psychologicznej i możliwościach technicznych przyporządkowanie poszczególnych osób do stosownych dla nich zadań tak, aby czerpali z tego satysfakcję, to zadanie o średniej trudności organizacyjnej. Stąd prosta droga do wzmocnienia takiego człowieka przed jego wejściem do dorosłego życia. Rzecz może polegać między innymi na tym, że osoba dostaje się na studia, ale przedtem idzie do GN, w ten sposób można przygotować osoby chociaż trochę do dalszej działalności. Oczywiście bateria testów przed podjęciem szkolenia i mamy odpowiednich ludzi na odpowiednich miejscach, przynajmniej z tych osób, które otrzymujemy. Podstawy.

    Miłość do Ojczyzny rodzi się z patriotyzmu lokalnego. Najpierw kochasz rodzinę, potem przyjaciół, potem miasto, region aż wreszcie dochodzi do Ciebie, że Ojczyzna jest domem, który chcesz bronić. Wszyscy czujemy o co chodzi. Poza tym wszystkim GN to pozytywne doświadczenie organizacyjne i jako takie powinno być przedstawiane. Polacy nie potrafią się porozumieć, niech idą razem w las na dwa tygodnie, niech razem rozwiązują problemy doraźne, uczą się słuchać siebie nawzajem i postępować według podobnych norm - cybernetyka społeczna ma dużo do powiedzenia nt. niespójności norm i marnowania energii wykonawczej - bo inaczej "nie przeżyją". Wrócą jako zwarta grupa, może nie od razu przyjaciół, ale z dużo większym wskaźnikiem komunikacji. Tutaj wspomniane przez Val (18:32:04) osoby przeszkolone w oddziałach specjalnych mogłyby bardzo dużo zdziałać.

    Jeśli sami poddamy się podziałowi całkowitemu (dysocjacja norm prawnych, etycznych i poznawczych) na POlszewię i PiSiaków to poniesiemy tego naprawdę ciężkie konsekwencje i to nie jest jakieś tam czarnowidztwo, to wynika z dynamiki społecznej. Poza tym idealnie wpisuje się w schemat przewrotu ideologicznego.

    A 50% Polaków ma gdzieś to, co im gadają głowy w TV i nawet nie chodzi na wybory. Druga połowa też chętnie wydobędzie się z Michnixa. A dlaczego chętnie? Bo trzyma ją tam lęk. I teraz ten lęk trzeba uleczyć, po obu stronach - z człowiekiem który ma podłoże lękowe nie będziesz w stanie się w żaden sposób dogadać, bo system poznawczy nawala. Orientacja polityczna ma znaczenie w przypadku budowania instytucji politycznych, ta ma charakter organizacji apolitycznej. Skazywanie zatem tej inicjatywy na porażkę ze względu na podziały polityczne nie ma podstaw we wiedzy o organizacji. Musimy się jako naród na nowo poznać, a nic tak nie wspomaga pierwszego etapu więzi jak wspólne zadanie.

    Z osobistego doświadczenia zaczynam myśleć, że ten podział ma szansę się zatrzeć. Nie chodzi o "dobrą, proletariacką demokrację" w jedności poglądów politycznych. Chodzi o bariery psychologiczne. Ludzie już poczuli, że ze Smoleńskiem jest bardzo mocno "nie tak" i zaczynają słuchać. Pozytywnie wpływa fakt, że druga strona ma dużo więcej faktów w zanadrzu. Ktoś się po prostu bardzo pomylił w planowaniu propagandy, bo zapomniał o podstawowej zasadzie prawdziwości. Ludzie hodowani jak pieczarki - "karmieni g... i trzymani w ciemności" ("The Departed") - stają się bardzo zdenerwowani, kiedy się o tym dowiadują. Wyciąganie z dysonansu poznawczego, które polega na odrzuceniu orientacji i ustalonych stanowisk to podstawa. Wpychanie w rolę wzmacnia dysonans i możemy się pożegnać z dialogiem.

    Podobnie po drugiej stronie - pojawiają się wreszcie głosy konstruktywnej krytyki co do opozycji. I jest jeszcze trzeci głos, chyba wzrasta jego siła, mamy go na Nowym Ekranie. ;-)


    P.S. Armia Irlandii to jedna z formacji, do której ludzie biją drzwiami i oknami, bo po odbyciu służby siedzisz sobie przy biureczku i patrzysz jak rośnie stos propozycji zatrudnienia.
  • @karoljozef 19:20:16
    "A zacząć trzeba po pierwsze primo od tego, że Panem Polaka jest jedynie Bóg na niebie. Nikt inny."

    Nareszcie wśród swoich! :-)

    "Wyskakuje Pan nagle na środek pokoju w moro i chełmie - to domownicy krzykną 'Gwałtu rety, faszysta!'."

    Dlatego GN musi zostać osadzone na etosie powstańczym! To ma być armia na najgorszy scenariusz, gotowa do dynamicznej zmiany sytuacji, odwołując się wciąż do najlepszych z nas i naszej najlepszej części kultury. To jest coś, co trzymałoby w ryzach również samą GN przed degeneracją. Armia partyzancka, szkolona między innymi do współpracy ze swoimi współobywatelami.

    Oczywiście kociokwik, który by się podniósł u GWpodobnych byłby niesamowity, ale poddawanie się propagandzie na podstawie samej możliwości jej zadziałania, to już jest strzelanie sobie samemu budy z 40 metrów. ;-)
  • Żydowska okupacja Polski
    Jesteśmy krajem taniej siły roboczej. Krajem skazanym na kasację. Z degradacji Polski uczyniono cel, system, program, nieopisaną ideologię, wyrok, element eurostrategii . Zostaliśmy wydziedziczeni z własności narodowej. Rządzą nami wrogowie tutejsi, kierowani przez międzynarodowe gangi pieniądza. Dogorywająca Polska jest własnością degeneratów, zdrajców, prowokatorów, łajdaków moralnych i intelektualnych, nikczemników sprzedających się dla doszlusowania kariery, dla doszlusowania do ekstraklasy pieniądza i wpływów.

    Zostaliśmy ograbieni z dziesiątek miliardów dolarów FOZZ, ART-B, a sprawcy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności i nadal tkwią w elitach pieniądza i wpływów. Jedyną opłacalną działalnością jest wyprzedaż za bezcen tego, co było najcenniejsze jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu. Nie opłaca się górnictwo, rolnictwo, hutnictwo, przemysł zbrojeniowy, wyprzedano za bezcen energetykę, cukrownictwo itp. itd. a nawet lukratywne monopole państwa jak alkoholowy czy tytoniowy. W ułamku sekundy wszystko co polskie, stało się “nierentowne” i trzeba to było zaorać, albo wyprzedać, czyli “sprywatyzować”. Polska jest wasalem Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

    http://newworldorder.com.pl/artykul,1920,Zydowska-okupacja-Polski
  • @amicus2 19:57:14
    Proszę wsłuchać się w tekst:

    http://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o


    I opatrywać tego typu wstawki ZAWSZE metodologią działania obronnego, ponieważ w innym wypadku działasz na szkodę osoby, która czyta Twój przekaz i na korzyść NWO. Ich bronią jest między innymi to, że wydają się być wszechobecni i wszechmocni.

    Tak nie jest, jest tylko jeden Bóg i to On jest Panem człowieka. Ci którzy przeciwko Niemu występują, będą wygubieni mieczem.

    A ze strony czysto racjonalnej - żadna organizacja nie działa w 100%. Zawsze ktoś się pomyli, zawsze czegoś nie dopatrzy, wpadnie w depresję, znienawidzi przełożonego albo stanie zbyt chciwy. Zwłaszcza w takich mrocznych organizacjach. Twierdzenie o doskonałości człowieka i lewiatana jest twierdzeniem z repertuaru masonerii i ukrytym założeniem siania propagandy beznadziejności niektórych spośród tych, którzy mówią o NWO. Proszę zatem się od nich odróżnić.
  • @amicus2 19:57:14
    Bardzo smutne, ale i bardzo prawdziwe. Przypomniał mi się Janowski jak podskakiwał... zrobili z niego idiotę a swój cel osiągnęli. Gdy to widziałem w tv, to pomyślałem, że to nie jest normalne i coś/ktoś musi za tym stać.

    Tak samo było gdy "rano" 10.04.2010 po obudzeniu się sprawdziłem godzinę na telefonie i... przeczytałem smsa od kolegi. Nie mogłem się podnieść.
  • @Gmsp 19:44:54
    Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.
    Ukłony
  • @gmsp 20:06:47
    Jak wsłuchać?, pan raczy żartować - ja jeszcze chcę słyszeć !
    proszę spokojnie przeczytać jeszcze raz i napisać *co jest tam demagogią*
    - tam jest wszystko, no może wszystko, opisane -
    mam nadzieje że niema pan trudności ze zrozumieniem,
    - jak również jestem(powinienem być) przekonany że chodzi tylko i wyłącznie o ten artykuł,- prawda?
  • @Szeremietiew
    "Do tego wiele wskazuje, że Stany Zjednoczone opuszczają Europę Środkową (rezygnacja de facto z budowy „tarczy antyrakietowej”) i same zacieśniają stosunki z Rosją (wspólna eksploatacja złóż gazu i ropy w rejonie Arktyki). Polska traci więc USA jako strategicznego partnera i tym samym NATO staje się coraz mniej wiarygodne w roli gwaranta bezpieczeństwa militarnego Polski."


    Cieszę się, że Pan to zrozumiał!
  • @Szeremietiew
    "Przy tym wiele wskazuje, że w Moskwie wrócono do pomysłu bolszewików z 1920 r., gdy Lenin i Trocki uważali, iż od zrewoltowania Niemiec zależy zwycięstwo komunizmu w świecie."

    Przecież oni tego planu nigdy nie porzucili.
  • PODPIERAJĄC SIĘ ZIEMKIEWICZEM PAN SZEREMIETIEW KOMPROMITUJĘ SIĘ TOTALNIE :)))
    Szeremietiew:
    "...Rafał Ziemkiewicz pisał w artykule „Polityka realna – czyli jaka?”

    („Rzeczpospolita”, 26-09-2009): „Być może jednak trzeba dziś wyraźnie powiedzieć, że zachowanie suwerenności wyszło z naszego realnego zasięgu. W takim razie trzeba sobie zadać pytanie o mniejsze i większe zło. Największym byłoby bez wątpienia rozdzielenie w Polsce stref wpływów pomiędzy Rosję i Niemcy, jak wielokrotnie w przeszłości. Jeśli już musimy znaleźć się w całości w jednej ze stref, należy więc zadać sobie pytanie: Rosja czy Niemcy? Wystarczy porównać Wielkopolskę z Białostockiem, żeby uznać odpowiedź za oczywistą. Tym bardziej że współczesne Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości – co w wypadku Rosji nie jest oczywiste."

    Historycy polscy (Jerzy Łojek, Paweł Wieczorkiewicz) dowodzili, że w 1939 r. Polska powinna była zawrzeć sojusz z Niemcami i wspólnie z nimi uderzyć na Sowiety. ”



    Łażący Łazarz:
    "A jednak nie !!!
    .............
    Bo jeśli by miał racje Ziemkiewicz, to nic tylko przystąpić do PO. Oni juz od miesięcy oddają hołd wiernopoddańczy wzgledem Niemiec. Tylko co w tym towarzystwie robi Kaczyński, też wstapił do PO?

    Przepraszam ale serce mi sie zbyt buntuje by o tym mysleć w taki czarnobiały (albo krwistoczarny) sposób, wolę jednak wspierać wszelkie inicjatywy wypracowujace polską drogę obrony suwerenności."
    ========================================

    Podpieranie się Ziemkiewiczem - politycznym skoczkiem,

    koniunkturalnym zmieniaczem frontów, proniemieckim szarlatanem,

    krypto-polszewikiem, "uniwersalnym" libero-prawico-

    lewico-owcem-owcem-korkowcem do kwadratu, maszynką do

    promowania Bóg przez kogo pisanych tuzinami ksiażek i pazernym

    na zyski mamoniarzem - to raz, że to nie jest poważne a dwa

    kompromitujące dla gościa mającego aspiracje polityczne w przyszłej

    Wolnej Polsce.

    Poza tym teza pana Szeremietiewa:

    "Warunkiem utrzymania przez Polskę samodzielności jest budowanie więzi z państwami regionu (Skandynawia) oraz przekonywanie Amerykanów – i Brytyjczyków – że równowaga w środku Europy leży także w ich żywotnym interesie. "

    jest dość trywialna i naiwna - Skandynawia zawsze profitowała z "leżenia

    na uboczu" i ze swojej neutralności olewając losy innych narodów,

    a Amerykanów i Brytyjczyków przekonać może tylko i wyłącznie

    szczęśliwe zaistnienie układu geopolitycznego gwarantującego im

    określone korzyści uwarunkowane zgodą Wolnego

    Państwa Polskiego - natomiast grzeczne oferowanie się Polaków

    poprzez namowy to strata czasu.

    Jedynym rozsądnym wyjściem dla Polski jest budowanie silnego

    militarnie (broń atomowa) neutralnego, niezależnego gospodarczo

    i politycznie od rosji i niemiec Państwa Polskiego. Jeśli możliwe

    oparte o sojusz z usa i wolnymi państwami Europy środkowo-

    wschodniej. Wszystkie inne pomysły to albo częściowa albo całkowita

    podległość niemcom i rosji.
  • @Szeremietiew
    "Innymi słowy zamiast „egzotycznego sojuszu” z Anglią i Francją - mówili historycy - należało wybrać „mniejsze zło”, sojusz z Niemcami."

    A co miałby taki sojusz przynieść Polsce i czym by się dla niej skończył?

    Nie sądzę, że Niemcy ruszyłyby na Rosję, która zapewne zdobyłaby odpowiednich sojuszników: Anglię, Francję i USA. A Polska wyszłaby jak Zabłocki na mydła. To są sobotnie dywagacje koguta.

    Ziemkiewicz też wyciąga przedwczesne wnioski. Pijmy herbatę powoli, bo gorąca! Polska musi nauczyć się gry na czas, robić swoje i szukać wciąż innych sojuszów bez określania się wrogiem czy konkurentem Niemiec. Droga jeszcze do tego daleka, aby mówić jak Ziemkiewicz: „Być może jednak trzeba dziś wyraźnie powiedzieć, że zachowanie suwerenności wyszło z naszego realnego zasięgu."
  • ZIEMKIEWITSCH GWARANTUJE, ZE NIEMCY NIE KWESTIONUJĄ POLAKOM PRAWA DO PAŃSTWOWOŚCI :)))))))))))
    Ziemkiewicz:
    "Tym bardziej że współczesne Niemcy nie kwestionują polskiej
    odrębności i prawa do państwowości – co w wypadku Rosji nie
    jest oczywiste."

    simacs:
    ".....szukać wciąż innych sojuszów bez określania się wrogiem czy konkurentem Niemiec. Droga jeszcze do tego daleka, aby mówić jak Ziemkiewicz: „Być może jednak trzeba dziś wyraźnie powiedzieć, że zachowanie suwerenności wyszło z naszego realnego zasięgu.""
    ========================================

    "Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości " -

    te słowa ziemkiewicza to już nie naiwność ale po prostu głupota

    germanofilskiego pisarczyka albo może nawet bezczelność szwabskiego

    agenta bijącego w godność Polaków !!!

    "Dzisiejsze niekwestionowania" w polityce służą często osiąganiu

    określonych celów w przyszłości a tymi mogą być np. planowe

    wynaradawianie, brutalna germanizacja albo zagłada opornych Polaków !

    Ludziom myślącym nie trzeba przypominać tego co obiecywał Europie

    i Polsce niemiecki cwany kanclerz Kohl (chociaz po cichu nie chciał

    dać gwarancji na granicę z Polską aż Genscher zagroził mu swoją

    dymisją a USA i W.Bryt. odmówiły zgody na zjednoczenie ! ) zanim

    podpisano traktat o zjednoczeniu niemiec.

    Co obiecywał w imieniu hitlera Goering (w niemczech głosił sezonowość

    państwa polskiego) Beckowi, co obiecywała Polsce "Unia" swoim

    traktatem nicejskim itd. itd.
  • @Zbigniew-Grzymski 23:09:48
    ..."Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości "...
    - Nie kwestionuja gdyz generalnie nie rozmawiaja o czyms czego wedlog ich punktu widzenia nie ma.
    Nie wiedzialem ze sie kiedys z panem zgodze. W tym temacie jest to
    prawda niepodwazalna.
  • @Stara Baba 23:29:32
    Stara Baba
    ""@Zbigniew-Grzymski 23:09:48
    ..."Niemcy nie kwestionują polskiej odrębności i prawa do państwowości "...
    - Nie kwestionuja gdyz generalnie nie rozmawiaja o czyms czego wedlog ich punktu widzenia nie ma.
    Nie wiedzialem ze sie kiedys z panem zgodze. W tym temacie jest to
    prawda niepodwazalna."
    ========================================

    Po pierwsze nie ze mną pani się zgadza ale z Ziemkiewitz'em :)))

    Po drugie nie zrozumiała pani kontekstu w jakim tę

    "niepodważalną prawdę" obwieścił światu w/w agent Ziemkiewitz :))

    A mianowicie chodzi tu o łaskawe "gwarancje" obecnych niemiec

    wobec przyszłej całkowicie podległej im Polski !! - która jednak będzie

    miała prawo do "państwowości" - czytaj szwabski quasi-PRL !:))
  • @Zbigniew-Grzymski 23:50:14
    "Po pierwsze nie ze mną pani się zgadza ale z Ziemkiewitz'em :)))"
    ...nie zrozumialem. Ja z Ziemkiewiczem i jego pogladem na sprawe
    niemiecka sie nie zgadzam. Co pan przez swoja opinie chce powiedziec?
    Ze ja @Stara Baba zgadzam sie w sprawie niemieckiej z Ziemkiewiczem?
  • @Stara Baba 23:57:02
    Stara Baba:
    "@Zbigniew-Grzymski 23:50:14
    "Po pierwsze nie ze mną pani się zgadza ale z Ziemkiewitz'em :)))"
    ...nie zrozumialem. Ja z Ziemkiewiczem i jego pogladem na sprawe
    niemiecka sie nie zgadzam. Co pan przez swoja opinie chce powiedziec?
    Ze ja @Stara Baba zgadzam sie w sprawie niemieckiej z Ziemkiewiczem?"
    ===================================

    Droga Pani Pelagio !

    nie chciałem powiedzieć, że Pani Stara Baba jeszcze

    z Ziemkiewiczem może ... sorry

    tzn. nie chciałem powiedzieć, że Pani i Zeimkiewicz ... sorry

    wszystko cofam !!!!
  • @Zbigniew-Grzymski 00:03:16
    No widzisz jakie to proste!!!?
  • @amicus2 20:48:37
    Proszę wybaczyć, że Pana nie uprzedziłem odnośnie głośności podawanego linka. Przepraszam.

    Demagogią jest ukazywanie NWO jako działań narodu żydowskiego. To jest nieporozumienie, które tylko napędza dziadów socjalistycznej, kosmopolitycznej (w gruncie: antyludzkiej) propagandy. Być może film "Betar" rozjaśni trochę kwestię i pozwoli poczynić owocne rozróżnienie (naprawdę polecam, nie czuje się dreszczu żenującej agitacji jak przy niektórych produkcjach lewicowych):

    http://www.youtube.com/watch?v=I4GhV3DMvLk

    Podawanie zatem jako cechy dystynktywnej dla NWO tego, że są w niej Żydzi, jest podaniem definicji mylącej. To że X jest narodowości Żydowskiej nie oznacza, że X przynależy do NWO, co więcej istnieje również odwrotna zależność. Co więcej, ideologia NWO ma w pogardzie jakiekolwiek tradycyjne wartości narodowe, jej cele są po prostu zbrodnicze, a tacy ludzie rezygnują z przynależności do jakiegokolwiek narodu.

    Osobiście nie przyznaję się do UBeków, nie uważam ich za Polaków i nie chcę, żeby zarówno oni jak i ja byli nazywani tak samo. Nie mamy bowiem ze sobą nic wspólnego - niech idą na pustynię, którą sami wybrali.
  • @Łażący Łazarz 22:22:39
    Teza na podstawie wszystkiego co wiem, raczej się nie mylę, ale pracujemy nad "urobieniem" Pan Romualda w kierunkach mniej szablonowych, nieregularnych.

    "Jeśli Tymoszenko w wyniku nacisków niemieckich wyjdzie z więzienia, to stanie się silnym liderem takiego kierunku. Kiedyś Amerykanie wypromowali Juszczczenkę, dlaczego nie mogą Niemcy wypromować Tymoszenko na prezydenta Ukrainy?"

    A to bardzo ciekawa hipoteza naszego zacnego Autora. Tymoszenko skruszona tym cyrkiem będzie wiernie też służyć Moskwie, stępiono jej hardość, dumę sowieckimi wręcz metodami, dobrze że nie z arsenału UPA... a może niedobrze, bo wtedy miałaby szanse zweryfikować swoje poparcie dla tych środowisk... gdyby poczuła etos na własnej zdzieranej żywcem skórze i innych atrakcjach.

    Ukraina przecie potrzebna w związku euroazjatyckim. Czyżby Tymoszenko miała Ukrainę do tego prowadzić? Dożyje tego?
  • @gmsp 00:39:53
    Widzę że koniecznie chce pan ze mnie zrobić -antysemitom !,
    - nie byłem i nie jestem nim, co mogę z czystym sercem ( udowodnić dokumentem !)
    Przepracowałem z Żydem 18 lat po dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć złego słowa na niego - aczkolwiek dokuczano mu boleśnie (słowami)
    - co ciekawe zauważyłem że, Żydzi bardzie agresywni niż Polacy,
    - tak było prawie codziennie, czasami stawałem w jego obronie,
    Proszę nie mylić;
    1- Żydzi Tory
    2- Żydzi sekty
    dla mnie NWO była i jest organizacją zbrodniczą, niszczyła nie tylko narody
    ale swój również,
    to samo jest czerwona zaraza (tyfus)
    -To są dwie - gangreny (UCZCIWYCH LUDZI TEJ PRZEPIĘKNEJ PLANETY)
    co do NWO w sieci jest napisane - *Who is Who i nie tylko w sieci !
  • @karoljozef 11:47:13
    nie do końca, u nas coraz więcej ludzi przyznaje się do niemieckości.
  • @Interesariusz z PL 09:14:58
    "u nas coraz więcej ludzi przyznaje się do niemieckości."

    Niech jadą - "bendzie im lepiei" - z donkiem na czele. Zamach Kwietniowy (chyba wymyśliłem nowe określenie nawiązujące formą do roku 1926 - bo to nie katastrofa i raczej nie tylko w Smoleńsku) pokazał kto należy do obozu zdrady i zaprzaństwa i kto jest płatnym pachołkiem ruskich i pruskich.

    Pozdrowienia
  • @amicus2 07:57:44
    A więc dokładnie, trzeba przyjąć rozróżnienie dr Victora Frankla na ludzi uczciwych i nieuczciwych. Daleki jestem "robienia" z Pana antysemity, to pisanie że to "żydowska okupacja" jest po prostu antysemickie, bo odnosi się do Żydów w ogóle. Do tego zamazuje obraz. Korporacje okupujące nasz kraj i grupy interesu typu Bilderberg okupujące Europę, są międzynarodowe.
  • @val 17:13:47
    ... szkoliły się w obsłudze sprzętu wojskowego ...
    "Strzelec" Piłsudskiego i kilka innych organizacji tego typu powstało w zaborze austriackim za wiedzą i zgodą władz austriackich. Już wyjaśniałem p. Kajdasowi, że szkolenie wojskowe nawet takie "chałupnicze", nie wspominając o sprzęcie wojskowym, wymaga akceptacji władz państwowych. Myśli Pan, że MON na to się zgodzi?
    Jest też model szkolenia wojskowego z zaboru rosyjskiego - Organizacja Bojowa PPS działająca bez zgody władz, ale w konspiracji. Na szefa takiego podziemia, już tylko z racji wieku, nie nadaję się. Ponadto są potrzebne środki finansowe - nie wiem czy przez Bezdany jeżdżą jeszcze jakieś pociągi z pieniędzmi.
    Chyba wie Pan, że z powodów powyższych Piłsudskiego nazywano "bandytą z Bezdan" i austriackim agentem. Jak ten rebus żgoda i środki na szkolenie rozwiązać teraz?
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Marek Kajdas 19:22:57
    Panie Marku,
    ciągle nie może Pan zrozumieć, że państwo ma monopol na szkolenie wojskowe. Nic na to nie poradzę. "Strzelec" obecny też egzystuje dzięki temu, że udaje mu się od czasu do czasu dostać trochę pieniędzy, czy mundurów z MON.
    Ale załóżmy, że nie czekamy na zgodę, której przy tej władzy nie będzie, i ruszamy... proszę więc zrobić tzw. business plan przedsięwzięcia i zastanowić się jak sfinansować przedsięwzięcie.
    Nawet w strukturze paramilitarnej, nieregularnej i maksymalnie siermiężnej potrzeba mundurów, oporządzenia, broni, chocby penumatycznej, jakiegoś lokalu, strzelnicy, itp. itd.
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Marek Kajdas 19:37:26
    "...liderem jest Londyn, czyli USA, czyli Izrael, NWO..."

    Jest jeszcze Moskwa, albo Berlin, albo jedno i drugie pt. trójkąt kaliningradzki. Co Pan woli?
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @simacs 22:16:28
    Rozważam warianty rozwoju sytuacji i możliwych zmian ładu międzynardowego, zastanawiam się co dla nas z tego może wynikać, a Pan wybiera fragment mojej wypowiedzi i tak jakoś arogancko ogłasza: "Cieszę się, że Pan to zrozumiał!"
    Uważał Pan, że nie rozumiałem czegoś co Pan zrzoumiał wcześniej? Proszę ze mnie nie drwić.
    RSz.
  • @Zbigniew-Grzymski 22:31:37
    Nikim nie podpieram się tylko pokazuję jakie są możliwe opcje i przed jakimi wyzwaniami staje Polska. Tekst proszę raz jeszcze przeczytać ze zroumieniem i nie snuć bajań o Polsce uzbrojonej w atomy "rozsądne wyjście".
    "...budowanie silnego militarnie (broń atomowa) neutralnego, niezależnego gospodarczo i politycznie od rosji i niemiec Państwa Polskiego."
    Tak jest, najlepiej być zdrowym, przystojnym i bogatym. Żarty się Pana trzymają.
    RSz.
  • @simacs 22:40:19
    Już dawno i kilka razy wskazywałem, że sojusz z Hitlerem był niemożliwy i zachowanie Polski w 1939 r. (honor) było własciwe. Także na Nowym Ekranie pisałem na ten temat więc przy odrobinie dobrej woli może Pan zajrzeć do innych moich tekstów i ustalić jaki mam pogląd w tej sprawie.
    RSz.
  • @Szeremietiew 19:22:42
    "Co Pan woli? "

    Wolę wielką, mocarstwową Polskę o sile przynajmniej I RP w rozkwicie, czy wcześniejszej ery Bolesława Chrobrego, czy choćby II RP, bo to była niezła armia i przy lepszym planie, z jednym agresorem mielibyśmy szanse powalczyć parę miesięcy do przyjścia sojuszników - sęk w tym że nie zamierzają nas ratować, zanosi się na powtórkę cyklu zdrad.

    Wiem że musi Pana irytować moja niewiara w sojusz zachodniojudeoamerykański, ale co poradzę. Londyn to Londyn. Nie wierzę im bardziej niż Niemcom i Rosji razem wziętym. Bo wróg jest czytelny przynajmniej. Wierzę że chcą te mocarstwa pokoju, ale po kolejnej wojnie.
  • @Szeremietiew 19:20:25
    "Panie Marku,
    ciągle nie może Pan zrozumieć, że państwo ma monopol na szkolenie wojskowe. Nic na to nie poradzę. "Strzelec" obecny też egzystuje dzięki temu, że udaje mu się od czasu do czasu dostać trochę pieniędzy, czy mundurów z MON.

    Ale załóżmy, że nie czekamy na zgodę, której przy tej władzy nie będzie, i ruszamy... proszę więc zrobić tzw. business plan przedsięwzięcia i zastanowić się jak sfinansować przedsięwzięcie.
    Nawet w strukturze paramilitarnej, nieregularnej i maksymalnie siermiężnej potrzeba mundurów, oporządzenia, broni, chocby penumatycznej, jakiegoś lokalu, strzelnicy, itp. itd."
    ===========================

    Dziękuję za tak ciekawy komentarz i sam Pan sobie trochę odpowiada. Ano jednak są poza LOK (postkomunistyczna organizacja żołnierska niby kiedyś) jednak takie związki, stowarzyszenia, które sobie radzą praktycznie bez pomocy z budżetu i bez współpracy z MON, MSW, acz oczywiście zgodnie z prawem, za ich wiedzą, są sprawdzane przez służby itd. Idźmy tym tropem, wielu ludzi Pana zachęca żeby poszedł Pan drogą Piłsudskiego itd w pewnym sensie oczywiście. Inne realia, ale reżim PO poniekąd jest takim "zaborcą" kolejnym.

    Taki ruch nie chwyci bez liderów i bez Pana w szczególności NA STARCIE, na samym starcie. Pan po prostu dużo jeszcze może, ino trza chcieć ;) Jak to finansować? A mało to nieco zamożniejszych Polaków skłonnych sypnąć groszem na taki projekt? Choćby w sensie uposażenia się i szkolenia za SWOJE bez niczyjej "łaski". Ruch rekonstrukcji i innych kosztownych hobbies kwitnie.

    Poza tym ruch musi być masowy i zróżnicowany, nie wszyscy będą ganiać z bronią. I jeszcze coś. Stowarzyszenia mogą aplikować o pieniądze na różne sensowne cele pożytku publicznego. Taki ruch będący jednocześnie Obroną Cywilną, ochroną ludności, dodatkową OSP itd może aplikować o kasę na mundury, samochody, lokale, sprzęt do ratownictwa itd Może? Oczywiście na broń nie... acz... do celów sportowych, rekonstrukcyjnych też nie? Czy strzelanie z porządnego karabinu czarnoprochodowego rozdzielnego ładowania nie daje dobrych nawyków, to samo z takiejże broni krótkiej, strzelby śrutowej? Bez tych celowników optycznych, laserów... klasyczny karabin z celownikiem na 1000 metrów i to legalny, do postrzelania na strzelnicach. Dobry strzelec czarnoprochowy poradzi sobie też z cackiem z XXI wieku.

    Wrócimy do tematu nieraz.

    Musimy mieć taką organizację, od paru lat Pana o to molestuję i nie tylko ja. Pytanie tylko mam jedno jako wizjoner. Czy zaczynamy od bardziej cywilnego ruchu obywatelskiego-patriotycznego-sportowego-rekreacyjnego itd, czy od razu specjalistyczna organizacja proobronna o bardzo zawężonej misji bez żadnej polityki. Tylko to trzeba rozstrzygnąć. Jest obawa że nie będzie łatwo z organizacją paramilitarną nową, kto chciał to już gdzieś działa, gdzieś należy, gdzieś poświęca czas, siły, środki. Stąd może ruch obywatelski jednak pierwszy, będzie fundament w postaci dużej organizacji, będą kadry, będą ludzie... Może Pan wstąpić zawsze do naszej Konfederacji o coś Panu może mówiącym akronimie KRaBiK :) Zaproszenie jest stałe, zawsze aktualne nie tylko dla Pana.

    My już zaczynamy tworzyć swój mikro ruch obywatelski i jest naprawdę oddolny. Proszę zabrać więc swój PwP i przyjść z tymi ludźmi do nas bez "wywyższania się" ;) Będzie ok, damy radę razem. Ruch obywatelski musi zacząć się od samego dołu, od zwykłych ludzików jak Rebeliantka. Genialna kobieta :)
  • Wazne pytanie.
    No dobrze. Zalozmy ze mamy juz plan i wiemy jak to wszystko ma wygladac. Pozostaje pytanie najwazniejsze. Jak tego dokonac i z kim?
    Na dzien dzisiejszy stan faktyczny narodu jest w punkcie oplakanym.
    Wiara upada na pysk, ludzie czuja niechec do wszystkiego co jest
    zwiazane z polityka, matki na "obczyznie" wpajaja wlasnym dzieciom
    ze Polska jest zlem oraz dziadostwem i nie powinni nawet myslec
    o powrocie. Bog, Honor, Ojczyzna sa wartosciami tak zdewaluowanymi
    ze u duzej grupy ludzi wywoluja smiech na ustach. Znaczenie patriotyzmu w jego istocie jest przez wiekszosc pojmowany nieprawidlowo, a co najwazniejsze zdazono juz wiekszosci z nas zabrac to co dla czlowieka jest najwazniejsze czyli WLASNOSC PRYWATNA. W takich okolicznosciach jest prawie niemozliwym aby pociagnac ludzi do dzialania. Jak to uczynic gdy wiekszosc Polakow praktycznie nie ma swojej wlasnosci czyli nie ma o co walczyc?
  • @Stara Baba 20:38:09
    "Bog, Honor, Ojczyzna sa wartosciami tak zdewaluowanymi
    ze u duzej grupy ludzi wywoluja smiech na ustach."

    U dużej grupy zaś powagę. Poza tym dewaluację da się odwracać. Polecam tutaj III szkołę wiedeńską - dr Victora Frankla, "Człowiek w poszukiwaniu sensu".

    "Jak to uczynic gdy wiekszosc Polakow praktycznie nie ma swojej wlasnosci czyli nie ma o co walczyc?"

    Skąd pochodzą dane o braku własności u większości Polaków? Pytam poważnie, bo to ważny czynnik.


    Myślę, że zarówno nie jest tak wspaniale jak i tak beznadziejnie, jak niektórym się wydaje. Rzecz w tym, żeby wyjść poza ocenę jest fatalnie vs. jest cudownie, ponieważ tylko wtedy będzie można dostrzec plan działania.

    W moim przekonaniu poczucie beznadziejności i niechęci do działania nie wynika z braku własności prywatnej jak by bardzo chciał Coryllus. Ono wynika z uświadomienia sobie, że nie ma perspektywy jej zdobycia i do zmiany tego trzeba dążyć. Żeby taka perspektywa realnie istniała (niższe podatki, gospodarka zorientowana wokół interesu narodowego i kilka innych doskonale znanych na NE).

    Natomiast bronić człowiek ma czego zawsze. Może bronić siebie, swojej rodziny i swoich przyjaciół. Chociażby swojej dzielnicy albo miasta. Świat nie zamyka się na własności prywatnej, chociaż jest to budujące doświadczenie. Człowiek to trochę więcej niż prawo rzymskie, mimo tego, że stanowi ono podstawę zdrowego myślenia o polityce.
  • :-)
    Ale już w sojuszu z Chinami Rosja ten plan może wykonać znakomicie i robi to właśnie. 25 marca Chińskie wojsko poleciało do WNP na ćwiczenia fakt nie notowany do tej pory w stosunkach obu państw. Chiny do 2015 podwoją wydatki na zbrojenia. Spory o plagiat technologii to sprytny kamuflaż sojuszu tych potęg przeciwko zachodowi.
  • @gmsp 21:12:56
    Prosze pana, bez wlasnosci prywatnej nie ma mozliwosci oraz sensu
    bronic czegos czego nie ma lub jest kogos obcego. Wlasnosc jest
    spoiwem miedzy czlowiekiem a miejscem jego egzystecji. Bez tego
    czynnika swojego dobrego imienia i honoru moze pan rownie zawziecie bronic nawet na Majorce. Przyjezdzajac do USA mimo ze widzialem rzeczy o ktorych w Polsce nawet nie wiedzialem ze mozna miec po 3 miesiacach zrozumialem jacy ci ludzie tak naprawde sa biedni. Maja prawie wszystko lecz tak naprawde nie maja nic. Na dzien dzisiejszy miliony rodzin stracilo swoje domy zyjac zludzeniem ze sa ich a nie banku. Da pan im mozliwosc wyjazdu i lepszej perspektywy wyjada nawet na Filipiny zapominajac o swoim kraju. . Temat prawdziwej wlasnosci jest bardzo powazny i obszerny. Aby zniszczyc wartosci patriotyczne, ludzi z prawa do ziemi sie wszystkimi sposobami ograbia. Przedtem to byla np. utrata kartek na zywnosc przez posiadanie powyzej 1 ha ziemi, dzisiaj manipulowanie cenami i gielda wlasnosci nieruchomej przez obce banki. Czlowiek tracacy swoje miejsce na ziemi traci przeszlosc oraz wspomienia tradycji rodzinnej i przynaleznosci do niej. Traci patriotyzm. Aby byc husarem trzeba miec zbroje i miec
    co bronic. Nasi przeciwnicy dobrze o tym wiedza.
  • @Marek Kajdas 20:28:11 / @Szeremietiew 19:20:25
    Cyt.:"[...]ciągle nie może Pan zrozumieć, że państwo ma monopol na szkolenie wojskowe.[...]"

    Cyt.:"[...]Ale załóżmy, że nie czekamy na zgodę, której przy tej władzy nie będzie, i ruszamy... proszę więc zrobić tzw. business plan przedsięwzięcia i zastanowić się jak sfinansować przedsięwzięcie.
    Nawet w strukturze paramilitarnej, nieregularnej i maksymalnie siermiężnej potrzeba mundurów, oporządzenia, broni, chocby penumatycznej, jakiegoś lokalu, strzelnicy, itp. itd."

    Panie Romualdzie

    1. W ramach legalnej działalności gospodarczej, stowarzyszenia, fundacji, wolnej grupy ludzi skupionych wokół tych samych zainteresowań możliwe jest (czego przykładem jest Strzelec, tu co prawda korzystający z dotacji państwowych, ale bez tego tez by istniał i funkcjonował. Statut tego związku stowarzyszenia jest tak skonstruowany, iż nakłada na niego realizację celów statutowych takich a nie innych, przy współpracy z MON) prowadzenie szkoleń paramilitarnych z wykorzystaniem legalnej broni palnej, sprzętu łączności, środków pozoracji pola walki etc. ale również z wykorzystaniem różnych imitatorów broni, które wyglądają i funkcjonują praktycznie w sposób realny. To pozwala uczyć taktyki, w polu.

    2. Jest wielu ludzi dla, których słowa Bóg, Honor, Ojczyzna jeszcze coś znaczą. Jak długo tego nikt nie wie. Natomiast zgodzę się z Panem, iż każde przedsięwzięcie pociaga za sobą koszty. Nie są one małe. Ale małymi kroczkami można zacząć budować coś sensownego wciągając w to ludzi. Musi być tylko jakaś strategia, organizacja (choćby i częściowo konspiracyjna) i przywódca, współne hasło i cel.

    3. Ruch musi być masowy jak napisał Pan Marek Kajdas. W takim stopniu i wymiarze jaki jest niezbędny. Słusznie zauważył, iż już istnieje wiele różnych organizacji społecznych (choćby ROMB www.romb.org.pl) zajmujących się wielowymiarowo sprawami paramilitarnymi. Trzeba, nalezy to wykorzystać. Potrzebne jest tylko pewne wzmocnienie legalnego działania poprzez zmianę przepisów prawa, które dziś w wielu przypadkach blokują działalność ludzi z inicjatywą, z pasją. To jest praca u podstaw.
  • @Szeremietiew 15:40:14
    "W sprawie sprzeczności interesów na linii Berlin - Moskwa to więcej podpowiada mi polityczna intuicja, niż widoczne już fakty. Z różnych danych uzyskanych ostatnio po prostu wnoszę, że Niemcy spostrzegli, iż Rosjanie inaczej widzą przyszłość niż oni"
    ========
    w tym miejscu warto byłoby się zastanowić na ile Niemcy są w stanie prowadzić własną politykę, a na ile znajdują się pod dyskretną kontrolą Kremla.
    Za czasów zimnej wojny z jednej strony RFN to jedno z najbardziej naszpikowanych agenturą państw Zachodu, z drugiej NRD gdzie agent i donosiciel STASI siedział na agencie i donosicielu STASI. Czy po zjednoczeniu takich dwóch tworów faktycznie można oczekiwać cudownego pełnego oczyszczenia?
    Niemcy to drugi dom pułkownika Putina.
    Za Frau Merkel nie dałbym nawet palca. Córka pastora spokojnie wyjeżdżająca w tamtych czasach na Zachód - wolne żarty.
    O casusie pana Schroedera czy groteskowej walce niemieckiego rządu o przekazanie Opla Rosjanom już nawet nie wspominam.
    Druga sprawa - nie przypominam sobie aby putinowska Rosja wyraźnie grała przeciw euro i przeciw braniu kontynentu "za pysk" przez Niemcy. Ciekawe dlaczego, prawda? Tym bardziej, że gra na wbijanie klina to zwykle ulubiona metoda towarzyszy czekistów.
  • @Szeremietiew 08:31:42
    "W USA działa wcale wpływowa grupa zwolenników współpracy z Rosją, a więc odpuszczenia sobie Europy Srodkowo-Wschodniej i skupienie się na wspólnym z Rosjanami rywalizowaniu z Chinami"
    ======
    faktycznie - wydaje się, że obecnie Ameryka ma przede wszystkim problem u siebie samej.
    W mojej skromnej ocenie fakt, że bez przeszkód można tam na samym szczycie zainstalować człowieka praktycznie znikąd, do tego o podejrzanej przeszłości i z podejrzanymi związkami z KGB świadczy o tym, że kraj ten może być dzisiaj bardzo bardzo chory.
    Pierwsza kadencja dla nas okazała się katastrofalna, o jego zadaniowaniu na ewentualną drugą strach myśleć.
    Pozostaje liczyć, że jakimś cudem wygra Romney - czy to jednak wystarczy do uzdrowienia sytuacji za Oceanem? Może tak, może nie. Już za Busha wpływ sił blokujących nasz region bywał widoczny, teraz pod Obamą mogły one tylko wzrosnąć w siłę.
  • @Szeremietiew 19:28:27
    "a Pan wybiera fragment mojej wypowiedzi i tak jakoś arogancko ogłasza: "Cieszę się, że Pan to zrozumiał!" "

    Nie chciałem Pana w żaden sposób urazić, lecz autentycznie się cieszę. A czyż nie pamięty Pan, jak przed wieloma miesięcami panu mówiłem, że zaufał Pan ślepo Ameryce? Dlatego cieszę się, iż dziś postrzega ją Pan krytyczniej.

    Zastanawia mię, dlaczego Pan nic nie pisze o NWO?
  • @simacs 00:32:28
    Napawdę sądził Pan, że kiedykolwiek komuś (USA) w sprawach bezpieczeństwa narodowego Polski ufałem ślepo? Gdyby tak było, to w 2001 r., gdy nadzorowałem wybór samolotu, nie wyleciałbym z MON. Czyli ten "ktoś" nie wierzył, że mu ufam ślepo.
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Szeremietiew 07:29:18
    "Gdyby tak było, to w 2001 r., gdy nadzorowałem wybór samolotu, nie wyleciałbym z MON. Czyli ten "ktoś" nie wierzył, że mu ufam ślepo."

    Znam sprawe o przetargi, o ile dobrze pamietam chodzilo o Francje i o Szwecje w rywalizacji z USA. I jesli Pan za to wylecial z Mon-u, to wielki szacunek.
    Pozdrawiam
  • Zmieniło się wiele.
    Zamach 10-04-2012 zmienił wszystko.To jest nowa jakość w polityce.Kumaty świat to widzi. Właśnie Rosja zabrała się za konsumpcję Polski.Niemcy też są za słabe by się obronić.Za 20-30 lat Rosja będzie bardzo mocna.Już pokazała że nie przebiera w środkach.A co będzie dalej? Niemcy nawet broni atomowej nie mają .My zresztą też. Jeśli Rosja na poważnie myśli o partnerstwie z UE to nie może rozszerzać swojej strefy pływów na Zachód.Ukraina,Białoruś i i Mołdawia muszą być w strefie UE.Rosja jest a będzie jeszcze potężniejsza. I dlatego konieczna była by taka równowaga.Niemcy nigdy już nie będą mocarstwem.Ale mogą"rządzić"w UE.Im to dobrze wychodzi.Nasza szansa tylko z Zachodem/Niemcami.Tam wszyscy płyniemy w jednej łodzi.Zagrożenia mamy wspólne.Dla Rosji Polska zawsze będziemy tylko byłą kolonią ! Wojnę przegraliśmy razem z Niemcami, to nas zbliża .Polska ma bardzo duży potencjał , ale ma na razie słabe elity.Za komuny też było niedouczone dziadostwo.Przykład Chin świadczy o tym dobitnie.Musimy terminować w jakimś bezpiecznym towarzystwie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930