Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
121 postów 1379 komentarzy

Tarcza Potiomkinowska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Zbudujcie sobie tę tarczę we Francji albo we Włoszech, wybudujcie ją sobie, gdzie tylko chcecie, ale nie umieszczajcie jej w Polsce ani w Czechach” Władimir Putin

Oficjalne stanowisko Rosji jest takie, że zbudowanie „tarczy antyrakietowej” przez USA zagrozi bezpieczeństwu Rosji. Wojskowi rosyjscy podnoszą, że antyrakiety można uzbroić w głowice jądrowe i przekształcić je z defensywnego w środek ofensywny. Teoretycznie jest to możliwe. Jednak słowa Putina wskazują, że Rosjanom nie tyle o „tarczę” chodzi, ale o to, gdzie ona ma być rozmieszczona. We Francji lub Włoszech, a proszę bardzo, powiada prezydent Rosji, w Polsce i Czechach  - niet! Tymczasem zasięg balistycznych pocisków rakietowych, jakie miały być instalowane na terenie Polskie sprawia, że z Francji lub Włoch mogą one stanowić potencjalnie większe zagrożenie dla Rosji, niż umieszczone w polskim Redzikowie. O co więc tak naprawdę chodzi Rosjanom?

Projekt militarny amerykańskiego systemu obrony antybalistycznej powstał w USA w następstwie wystąpienia Stanów Zjednoczonych w końcu 2001 r. z traktatu ABM zawartego z ZSRR w 1972 r. Traktat ten ograniczał możliwość obrony przed atakiem pocisków balistycznych i tym samym pełnił funkcję odstraszającą obie strony przed użyciem broni jądrowej. Sytuacja ta uległa zmianie po upadku ZSRR i pojawieniu się tzw. państw zbójeckich, które podjęły udane prace nad stworzeniem własnych możliwości przenoszenia głowic jądrowych za pomocą rakiet balistycznych. W grudniu 2002 r. prezydent George W. Bush nakazał resortowi obrony USA opracowanie planu obrony przed tak określanym zagrożeniem. W dwa lata później zakończono podstawowe prace nad projektem. System miał dawać możliwość wykrywania, przechwytywania i niszczenia rakiet balistycznych skierowanych w cele na terenie USA, a więc miał zapewnić bezpieczeństwo terytorium państwowego Stanów Zjednoczonych, ale także objąć swym zasięgiem 50 państw sojuszniczych Ameryki, w tym Polskę.
W programie uczestniczą wojska terytorialne USA (Logo National Guard Missile Defense)
System Missile Defense będzie zdolny do obrony przed zmasowanym atakiem rakiet balistycznych z użyciem wielkiej liczby głowic z dowolnego miejsca na Ziemi i w każdej fazie ich lotu. Będzie zapewniał obronę także ze strony Rosji i w tym m.in. należy doszukiwać się powodów wrogości Rosji wobec „tarczy”.
 
W okresie II wojny światowej premier Winston Churchill, prezydent Delano Roosevelt i dyktator Iosif Stalin na konferencjach w Teheranie (1943), Jałcie (luty 1945) i Poczdamie (sierpień 1945) zdecydowali o powojennym ładzie międzynarodowym. Te ustalenia miały fatalny wpływ na losy Polski, która została zdradzona przez aliantów zachodnich i oddana pod panowanie Sowietów. Dopiero po upływie czterdziestu kilku lat głębokie zmiany na światowej arenie sprawiły, że Polska ponownie stała się podmiotem w relacjach międzynarodowych. Stało się to za przyczyną zrywu narodowego Polaków („Solidarność”), bankructwa komunizmu i załamania się potęgi Związku Sowieckiego, ale przede wszystkim w wyniku zwycięstwa USA w konflikcie „zimnowojennym” z ZSRR. Istotnym elementem tego zwycięstwa był wdrażany przez prezydenta USA Ronalda Reagana projekt systemu militarnego Strategic Defense Initiative (SDI), określany w publicystyce nazwą „Wojny Gwiezdne”, protoplasty obecnej „tarczy”. W następstwie Amerykanie mieli pozbawić Sowiety możliwości uderzenia nuklearnego na Zachód i odzyskać swobodę w popieraniu wolnościowych dążeń narodów zniewolonych przez komunizm. W trwającym od dziesięcioleci wyścigu zbrojeń („zimna wojna”) Moskwa nie miała możliwości, aby technologicznie i finansowo sprostać wyzwaniu SDI. To przyspieszyło przegraną Sowietów. W następstwie rozpadu bloku sowieckiego ukształtował się nowy ład międzynarodowy, określany jako „jednobiegunowy”, z dominującą pozycją USA, gdy przedtem obwiązywał po-jałtański ład „dwubiegunowy” (USA – ZSRR).
Minęło ponad dwadzieścia lat funkcjonowania obecnego ładu międzynarodowego. Uwidoczniają się symptomy jego zmiany, przekształcenia. Z jednej strony mamy słabnącą pozycję USA w świecie i zawodzącą Amerykanów Europę, która znalazła się w stanie głębokiego kryzysu grożącego rozpadem Unii Europejskiej. Z drugiej są na świecie ośrodki siły z aspiracjami do zajęcia pozycji super mocarstwowej po zdegradowaniu USA. Jednym z takich ambitnych ośrodków jest Federacja Rosyjska. Kierownictwo tego państwa nawiązuje wprost do imperialnej przeszłości Rosji, wspomina z nostalgią Związek Sowieckie i nie ukrywa, że chce odbudować dawną strefę wpływów Rosji na terenie europejskim. Jeżeli więc od tej strony spojrzymy na obawy rosyjskie związane z „tarczą”, to wydaje się oczywiste, że pojawienie się amerykańskich instalacji militarnych na terenie Polski i Czech utrudniłoby, jeśli wręcz nie uniemożliwiło ekspansję Rosji na zachód. Donald Tusk w czasie wizyty w Waszyngtonie powiedział, że Polska oczekuje by to nie Polska, ale Stany Zjednoczone przekonały o słuszności budowy tarczy antyrakietowej Rosję. Wydaje się, że byłoby łatwiej przekonać wilka, aby został jaroszem.
"Kura nie ptica, Polsza nie zagranica." Były czas "bardzo dobrych" relacji z Rosją
Projekt „tarczy” ma moim zdaniem szersze znaczenie. W oczach prezydenta Busha i jego współpracowników „tarcza” miała być także gwarancją utrzymania obecnego ładu międzynarodowego z dominującą pozycją USA. Dlatego realizacja tego projektu pozostaje w zasadniczej sprzeczności z celami strategicznymi Kremla.
Inaczej niż Bush Obama chciał zresetować stosunki z Rosją.
Zdaję sobie sprawę, że w obecnym stanie Polska jest narażona na różne niedogodności, a nasze relacje z USA dalekie są od tego, co chcielibyśmy uzyskać. Irytuje amerykańska zdolność wymuszania na Polsce zaangażowania w ekspedycje USA przy jednoczesnym skąpstwie Waszyngtonu przy wspieraniu potencjału obronnego RP. Pretensje i różne zarzuty można by mnożyć. Powstaje jednak pytanie, czy ewentualna zmiana ładu międzynarodowego na wielobiegunowy „koncert mocarstw” i wycofanie się Amerykanów z Europy, a wraz z tym zanik funkcji obronnych NATO pozwoli Polsce na zachowanie państwowości? Zmiana ładu wersalskiego w 1939 r. skończyła się dla Polski fatalnie. Były prezydent Czech Václav Havel nazywał obecność sił militarnych Stanów Zjednoczonych gwarancją bezpieczeństwa na kontynencie, gdyż „największym zagrożeniem dla Europy jest sama Europa” skoro w przeszłości Europejczycy wywoływali konflikty, które następnie Amerykanie musieli rozwiązywać. Polityk czeski wyciągał wnioski z przeszłości – po zakończeniu I wojny światowej żołnierze amerykańscy wrócili do kraju, po zakończeniu II wojny zostali i są na terenie Niemiec do dziś.
Premier Donald Tusk w czasie rokowań na temat „tarczy” wypowiedział dziwne zdanie: „Mamy poczucie, że Amerykanie zrozumieli, że linię Odry trzeba przekroczyć, a Polska nie leży już w strefie pasa, który nie jest bezpośrednio broniony.” Skoro prezydent Barak Obama zawiesił realizację programu obrony antybalistycznej czy to oznacza, że polska armia nie może liczyć na wsparcie sojusznicze i nie obroni terytorium państwa bo obrona NATO sięga tylko do Odry?
Bronisław Komorowski przypomniał sobie, że jako zwierzchnik sił zbrojnych nie powinien ograniczać się do nadawania awansów generalskich zausznikom (nie tak dawno fajtłapa dowodzący Biurem Ochrony Rządu został obdarowany stopniem generała dywizji – nic nie wiadomo, żeby w BOR były jakieś dywizje, ale dywizjonera tam mają). W każdym razie urzędnicy prezydenta zajrzeli do kalendarza i spostrzegli, że pryncypał już dwa lata zasiada pod żyrandolem. Obudzili go, a ten niespodziewanie wybity ze snu wystrzelił z dwururki –  zbuduję polską tarczę antyrakietową!
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wreszcie przaśny Bronek zrobił coś sensownego – obrona przeciwlotnicza znajduje się w zapaści i nie jest w stanie niczego ochronić. Zainstalowaliśmy radary systemu szkieletowego (backbone), wchodzące w skład natowskiego Integrated Air Defence System (NATINADS), nowoczesne radary N-12M dostarczone przez Przemysłowy Instytut Telekomunikacji (PIT) oraz stacje radiolokacyjne Selex RAT-31DL. Systemy te mają możliwość wykrywania i śledzenia balistycznych pocisków rakietowych wchodząc w skład systemu antyrakietowego NATO w Europie. Jednak nie mamy do nich odpowiedniego sprzętu dla wojsk rakietowych. Tu sytuacja jest dramatyczna. Trzeba wkrótce wycofać praktycznie wszystkie zestawy rakiet przeciwlotniczych małego zasięgu Newa-S.C (na uzbrojeniu od 1970 r.) i jedyny zestaw dalekosiężny S-200 Wega, (na uzbrojeniu od 1986 r.); Rosjanie używają dziś rakiet S-400. Nie widać rakiet, które miałyby zastąpić wycofywane, zwłaszcza, że koszt takiego zakupu ocenia się 10 mld dolarów. Naprawiać opl. trzeba!
Pomysł zgłoszony przez Komorowskiego wspiera z całej siły szef BBN gen. Koziej, co nie dziwi, bowiem on zawsze był zwolennikiem budowy „tarczy”. W otoczeniu Komorowskiego jest też znany przeciwnik amerykańskiego projektu, doradca prezydencki prof. Kuźniar, który zamilkł. I w tym miejscu pochwały dla pomysłu Komorowskiego można zakończyć. Taki wniosek nasuwa się po przeczytaniu wypowiedzi Kozieja na temat „polskiej tarczy”.
Minister Koziej twierdzi, że w głównych kierunkach rozwoju sił zbrojnych znajduje się uzgodnione z premierem Tuskiem zadanie rozwoju obrony przeciwrakietowej. "Pan prezydent będzie chciał pilnować, aby ten priorytet był w nadchodzących latach realizowany" - deklaruje Koziej. Tymczasem w tzw. priorytetach modernizacji technicznej MON na 2012 r. poza czteroma słowami w jednym bardzo ogólnym zdaniu nie ma żądanych konkretów: „Objęcie priorytetem modernizacji systemów informacyjnych, obronę powietrzną (w tym przeciwrakietową), wysoką mobilność, a ponadto samowystarczalność logistyczną, możliwość oddziaływania we wszystkich wymiarach (lądowym, powietrznym, morskim, elektronicznym i cyberprzestrzeni), zapewnienie interoperacyjności w wymiarze narodowym i sojuszniczym.”
Koziej zapewnia, że polska obrona przeciwlotnicza będzie elementem systemu europejskiego obrony antyrakietowej kompatybilna z systemem amerykańskim. Nic bliżej nie wiadomo na temat europejskiego systemu antyrakietowego więc zapewnienie, że polska obrona będzie częścią europejskiej jest deklaracją, łagodnie mówiąc, na wyrost. Istnieją natomiast na terenie Europy różne amerykańskie instalacje, głównie radarowe, które będą wchodziły w przyszły system obrony antybalistycznej. Holandia nie czekając nie efekty w tworzeniu europejskiej obrony antyrakietowej już teraz zintegrowała własny system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej (lądowy i morski) z USA, łącząc stanowiska dowodzenia w Hadze i Kolorado. Nic nie wskazuje, aby coś podobnego zrobiono, lub zamierzano zrobić w Polsce.
Jednak największym brakiem zgłoszonego pomysłu jest problem finansowania. Koziej twierdzi, że tarczę można zbudować biorąc pieniądze z budżetu MON. Jest to więcej niż wątpliwe. Rakiety plot. nie są przecież jedynym pilnym wydatkiem obronnym, przypomnijmy: okręty dla MW, samoloty szkolne i chociażby ostatni ogłoszony przez MON zamiar zakupu 1000 czołgów. Przed kilku laty Grupa Kapitałowa Bumar proponowała zbudowanie „polskiej tarczy” obrony przestrzeni powietrznej RP. Ówczesny szef Bumaru Nowak oceniał optymistycznie, że wystarczy na to 15 mld zł, ok. 5 mld dolarów, czyli więcej niż na zakup samolotów wielozadaniowych! 
W ramach rozwoju japońskiej tarczy antyrakietowej będą zainstalowane pociski antybalistyczne Standard Missile 3  (na czterech okrętach) i systemy rakiet Patriot PAC-3, w ośmiu bazach na lądzie. Koszt programu 7 - 9 mld dolarów.
Zestaw Patriot PAC-3 w Tokio. Zdjęcie: MO Japonii
Koziej nie wie ile trzeba będzie wydać na „polską tarczę”: „W tej chwili szacowane są koszty takiego programu.” Informuje nas, że Komorowski planuje, by finansować go z przyrostu budżetu obronnego, który będzie wynikał z wzrostu PKB bowiem budżet MON jest skorelowany ze wzrostem gospodarczym i wynosi 1.95 proc. PKB - jeśli PKB rośnie, zwiększa się też suma, którą do dyspozycji ma MON. "Uważamy, że ten przyrost powinien być brany na to najważniejsze zadanie (...). W ciągu dekady z tego przyrostu MON powinien być finansowany ten program" - przekonuje Koziej. Nikt oczywiście nie wie ile będzie tych „dodatkowych” pieniędzy i wypada zapytać z czego zamierza Komorowski sfinansować „tarczę” jeśli wzrostu PKB nie będzie. Charakterystyczne zresztą, że na temat wypowiedzi o „tarczy” milczą premier, minister finansów i minister obrony. Amerykanista prof. Lewicki nazywa pomysł Komorowskiego „szalonym” i dodaje – „W tym  wypadku mamy już zupełną kompromitację urzędu prezydenta. Nie wolno publicznie wychodzić z inicjatywami, które nie mają najmniejszej szansy na realizację.”
Faworyt Katarzyny II Gieorgij Potiomkin w 1787 r. zorganizował dla carycy i jej dworu przejażdżkę po Dnieprze w celu pokazania jak wielki sukces odniósł podczas kolonizacji prowincji. W tym celu aby wywrzeć wrażenie zmontował kilka przenośnych "wiosek" rozmieszczonych wzdłuż brzegu rzeki. Gdy statek Katarzyny pojawiała się w polu widzenia, przebrani za wieśniaków ludzie Potiomkina wznosili radosne okrzyki na cześć carycy. Po zapoznaniu się z pomysłem Komorowskiego można sądzić, że planuje się zbudowanie, wzorem kniazia Potiomkina, jakąś tarczę potiomkinowską.
W dniu 14 sierpnia 2008 r. negocjator polski Andrzej Kremer podpisał z amerykańskim negocjatorem Johnem Roodem porozumienie o budowie i stacjonowaniu w Polsce bazy antyrakietowej. Minister Kremer zginął 10 kwietnia 2010 na pokładzie samolotu w Smoleńsku.

KOMENTARZE

  • "Premier Donald Tusk w czasie rokowań na temat „tarczy” wypowiedział dziwne zdanie: "
    "„Mamy poczucie, że Amerykanie zrozumieli, że linię Odry trzeba przekroczyć, a Polska nie leży już w strefie pasa, który nie jest bezpośrednio broniony.”



    To nie jest dziwne zdanie. To jest zachęta wystosowana do Amerykanów by przestali trzymać się ustaleń, które wcześniej Stany Zjednoczone zawarły z sowietami i które nie pozwalały wojskom amerykańskim wypuszczać się na wschód... i zachęcić ich do stacjonowania w Polsce lub w innych krajach będących członkami NATO z Europy środkowo-wschodniej.
  • do autora
    No dobrze. Napisal pan autor duzo informacji w bardzo dlugim
    poscie, ktory nie wszyscy beda miec cierpliwosc przeczytac. Jest pan
    juz osoba prywatna i w duzej mierze "niepisana tajemica wojskowa" pana nie obowiazuje. W zakresie obronnosci, ze wzgledu na pelniona dawniej przez pana funkcje, zalicza sie pan do naszych ekspertow.
    Czy moglby pan w skrócie lub punktach podac swoja wizje dzialania
    w zwiazku z ponownie wylaniajaca sie dwubiegunowoscia na scenie politycznej? Wiadomo iz Rosja w prawie 250-letnim przeswiadczeniu traktuje Polske jako jej historycznego wasala. Panstwa tkzw. "zachodu"
    z USA wlacznie traktuja jako pole walki domniemanego przyszlego konfliktu sluzace do zminimalizowana strat na wlasnym obszarze.
    Bardzo potrzebna zdaje sie byc w tym celu pana opinia jako juz niezaleznego czlowieka majacego o tym pojecie.

    Nastepne pytanie to jak pan ustosunkowuje sie do oficjalnej wypowiedzi glowy panstwa (Lotwy lub Estoni, juz nie pamietam)
    o koniecznosci zjednoczenia sie tych panstw (wlaczajac Litwe)
    w celu zapobiezeniu ich znikniecia z map swiata co w formie, ktora
    na dzien dzisiejszy reprezentuja utrzymanie na dluzsza mete niepodleglosci jest niemozliwe?
  • @konserwatystka 20:08:22
    :-)
  • Wynocha
    nie chcemy obcych wojsk w polsce a zwłaszcza z usa przeciez to bandycki kraj i chore wojsko wykonujące chore rozkazy sekciarzy powinni się obudzić jak naj szybciej, dokąd zmierzają i po co nie jadą w tym kierunku
  • a więc byliśmy zniewoleni przez komunizm, a teraz mamy wolność
    najlepiej to widać w zamianach populacji mówiącej po polsku.
  • NIE POTIOMKINOWSKA ALE PUTINOWSKA TARCZA ?:))))))))))
    Szeremietiew:
    "....
    ....urzędnicy prezydenta zajrzeli do kalendarza i spostrzegli,
    że pryncypał już dwa lata zasiada pod żyrandolem. Obudzili go, a ten
    niespodziewanie wybity ze snu wystrzelił z dwururki – zbuduję polską
    tarczę antyrakietową!
    ............................
    Pomysł zgłoszony przez Komorowskiego wspiera z całej siły szef BBN gen.
    Koziej, co nie dziwi, bowiem on zawsze był zwolennikiem budowy „tarczy”.
    W otoczeniu Komorowskiego jest też znany przeciwnik amerykańskiego
    projektu, doradca prezydencki prof. Kuźniar, który zamilkł. .......
    ........................
    .... Koziej twierdzi, że w głównych kierunkach rozwoju sił zbrojnych
    znajduje się uzgodnione z premierem Tuskiem zadanie rozwoju obrony przeciwrakietowej. ..."
    ==============================================

    Komicznie ale jeszcze nie tragicznie widzi Pan Szeremietiew

    "bulową inicjatywę" z budową "tarczy" - po prostu urzędnicy obudzili Bula

    ze słodkiej, sklerotycznej drzemki a ten wyskoczył z "tarczą" jak Filip

    z konopii i to wszystko :))) - o obcych wpływach cicho sza !:))))

    Rzeczywistość prawdopodobnie przedstawia się dużo groźniej !!! -

    to prawdopodobnie "centrala" na rozkaz putina nakazała ruso-wsi-owemu

    Bulowi wyleźć z ruskiej budy :))

    i zablokować wszelkie próby budowy w Polsce tarczy przez USA -

    najlepiej za pomocą "atrapy tarczy" czyli własnego projektu, który

    - wszyscy to wiedzą - ani technicznie ani finansowo jest nie do

    zrealizowania zwłaszcza przez obecną Kondomijną Ekipę Pachołków

    Rassiji !!!!
  • @plobudzony 21:03:25
    wez pavulon, jestes za bardzo pobudzony.
  • @
    Mnie też zastanowiło to co mówi prezydent Komorowski w sprawie tarczy a powyższy artykuł bardzo pomaga zrozumieć temat bliżej. No chyba, że na scenie politycznej świata nastąpiło jakieś "nowe rozdanie".
  • O czym tu mowa? Zaden z polskich naukowcow nie obalil pancernej brzozy
    a co tu mowic o konstrukcji czegos co by ltalo i ni szcylo inne rakiety
    Kadra techniczna w Polsce to moze konstruowac najwyzej motyki i to te na slonce.
  • @vrota.pl 05:38:02 jaki presydent?komoruski a od kiedy on jest prezydent
    cwoku nie sciemniaj tu i pedz pileic marchewkie bo tyle ci rozumu stoi.
  • @wiki 06:15:27
    A może to nie będzie tarcza antyrakietowa, a tylko żyrandol prezydencki :-).
  • Ważny tekst
    Tylko prawda jest ciekawa. Uświadamia lepiej jak ważny, dla obu stron, jest projekt budowania sojuszu obronnego wokół Polski. Piłsudski jeździł do Japonii, rozmawiał z Turcją, Węgrami i Finlandią podczas gdy chłopcy gancwajchowcy sprzedają wizy i lokują dzieci na państwowych posadach. Rządy tandeciarzy trwają...
  • @Panie Profesorze
    Obawiam sie zeby z tego cyrku nie wszedl "Gold Amber Gawron" tym razem mozna nachapac sie miliardow i oto tylko chodzi.
  • @Muni 01:53:21
    Pozazyciu w/w speyfiku poczuje sie jak "Leper", a prokurator po 48 godzinach nieznajdzie udzialu osob trzecich, natomiast rodzina i znajomi osiagna nirwane.
  • @autor
    "Zmiana ładu wersalskiego w 1939 r. skończyła się dla Polski fatalnie. Były prezydent Czech Václav Havel nazywał obecność sił militarnych Stanów Zjednoczonych gwarancją bezpieczeństwa na kontynencie, gdyż „największym zagrożeniem dla Europy jest sama Europa” skoro w przeszłości Europejczycy wywoływali konflikty, które następnie Amerykanie musieli rozwiązywać. Polityk czeski wyciągał wnioski z przeszłości – po zakończeniu I wojny światowej żołnierze amerykańscy wrócili do kraju, po zakończeniu II wojny zostali i są na terenie Niemiec do dziś."


    Bardzo słuszne założenia i decyzje. Tak też powinno jeszcze długo pozostać, przynajmniej dotąd, aż Polska zrówna się gospodarczo z Niemcami, a milityrnie będzie trudnym kąskiem do ugryzienia dla Rosji.
  • @interesariusz z PL 21:39:24
    I jeszcze w czymś tę wolność widać. Wczoraj w sklepie jestem świadkiem sytuacji.... Kobieta pyta ile kosztuje prowizja za doładowanie prądu. 2.99 odpowiada sprzedawca. To proszę za .....sześć złotych z prowizją. Ile tę kobietę kosztuje KWh? Czy ta kobieta -jej rodzina jest wolna?
  • Ładnie temat ujął p. Stanisław Michalkiewicz, więc zacytuję:
    Dojenie „na tarczę”?
    Komentarz • serwis „Prawy.pl” (prawy.pl) • 7 sierpnia 2012

    Wprawdzie mamy sezon ogórkowy, kiedy to nie tylko niezależne media, ale i politycy próbują zainteresować publiczność jakimiś sensacjami - niemniej jednak deklaracja pana prezydenta Komorowskiego, że Polska zbuduje własną tarczę antyrakietową w tej konwencji mieści się niezupełnie. Niezupełnie - bo Polska oczywiście żadnej własnej tarczy antyrakietowej nie zbuduje - bo - po pierwsze - skąd niby miałaby wziąć tyle pieniędzy zwłaszcza w sytuacji, gdy gospodarka coraz wyraźniej „spowalnia”, po drugie - skąd miałaby wziąć balistyczne rakiety, które stanowią niezbędny element takiej tarczy - a po trzecie - czy prezydentu Komorowskiemu pozwoliliby na taką samowolkę strategiczni partnerzy: Nasza Złota Pani Aniela i zimny rosyjski czekista Putin? To już prędzej za pośrednictwem tubylczych bezpieczniaków doprowadziliby do zmiany prezydenta. Skoro nawet my o tym wiemy, to cóż dopiero pan prezydent Komorowski? Dlaczego w takim razie składa takie deklaracje?

    Pierwszym wytłumaczeniem są upały. Żar leje się z nieba, więc nic dziwnego, że mózgi gotują się nawet prezydentom. Drugim - że pan prezydent musiał uznać, że na dwuletnią rocznicę rozpoczęcia kadencji powinien zaoferować obywatelom jakieś Niderlandy. Trzecim - że wprawdzie żadna tarcza antyrakietowa nie powstanie, ale soldateska pod tym pretekstem wydoi Rzeczpospolitą do imentu. Wystarczy przypomnieć, ile pieniędzy pochłonęły przygotowania do budowy korwety „Gawron”. Od początku lat 90-tych do teraz zbudowano jedynie kadłub, i to nie za 250 milionów - bo taki właśnie był przewidywany koszt KOMPLETNEGO okrętu - tylko kosztem co najmniej półtora miliarda złotych. Wprawdzie okrętu nie ma i nie będzie - ale te pieniądze były prawdziwe i ktoś naprawdę je rozdrapał. Cóż dopiero, kiedy w grę wchodzić będzie nie jakaś tam głupia korweta, tylko „tarcza antyrakietowa”? Oto w jaki sposób, za pośrednictwem tych wszystkich prezydentów, okupująca Polskę soldateska drenuje zasoby Rzeczypospolitej. Dopiero na tym tle lepiej rozumiemy powody, dla których generał Dukaczewski zapowiadał, że po szczęśliwym wyborze Bronisława Komorowskiego na prezydenta, otworzy butelkę szampana.
    Stanisław Michalkiewicz

    Od siebie dodam, że wystarczy jeden rzut oka na p. Prezydenta czy gen. Kozieja aby sobie wyobrazić jaka ta "polska" tarcza będzie. Do przeprowadzenia takiego przedsięwzięcia potrzeba poza wielkimi pieniędzmi i nowoczesną technologią jeszcze najwybitniejszych umysłów. Tak, więc rzućcie okiem na twarz p. Prezydenta czy gen. Kozieja,
    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • @zadziwiony 10:03:35
    My już mamy pozakładane smycze na twarze, tylko właściciele smyczy się zmieniają. Wolność to słowo w kraju tym jest zakazane.
  • @Zbigniew-Grzymski 22:19:33
    "Rzeczywistość prawdopodobnie przedstawia się dużo groźniej !!! -

    to prawdopodobnie "centrala" na rozkaz putina nakazała ruso-wsi-owemu

    Bulowi wyleźć z ruskiej budy :))

    i zablokować wszelkie próby budowy w Polsce tarczy przez USA -

    najlepiej za pomocą "atrapy tarczy" czyli własnego projektu"...
    ----------------


    Zdaje się, że szystko tak właśnie wygląda, jak to z punktu widzenia tej kupy szrotu - Bronisław K., nędzy i obrazy się przedstawia.
  • @panMarek 10:06:04
    ..."bo Polska oczywiście żadnej własnej tarczy antyrakietowej nie zbuduje - bo - po pierwsze - skąd niby miałaby wziąć tyle pieniędzy zwłaszcza w sytuacji, gdy gospodarka coraz wyraźniej „spowalnia”, po drugie - skąd"...
    --------------


    A dlaczego my w ogóle z tym pomiotem obcych wpływów w ogóle dyskutujemy? Aż tak nisko chcemy siebie cenić. To nas obraża, jak ktoś powiedział: "To obraża naszą inteligencję". Ignorować tego bula beznadzieji! Ignorować!

    "Skoro nawet my o tym wiemy, to cóż dopiero pan prezydent Komorowski? Dlaczego w takim razie składa takie deklaracje?"
    -----------

    Wybory się zbliżają. Wybory...
  • To pewnie chodzi o ten system, już dawno proponowany.
    http://www.bumar.com/oferta/projekty-strategiczne/tarcza-polski/

    Większość elementów możemy wytworzyć w kraju.
    Oczywiście możemy kupić system za granicą, wyjdzie przynajmniej dwa razy drożej. Czy o to chodzi? Kilka firm się ucieszy, a może już "zainwestowało" w niektórych tutaj piszących.

    Bo jak się okazuje Polska nie może, a mały Izrael może zbudować system nawet bardziej zaawansowany. Arrow 3 to element warstwy najwyższej, oni mają wszystkie.


    http://www.youtube.com/watch?v=Ila3VPF2drY

    http://en.wikipedia.org/wiki/Arrow_%28missile%29


    Tego typu system jest znacznie mniej skomplikowany od bojowego samolotu wielozdaniowego. Jak najbardziej potrafimy go zbudować, zresztą polonizacja używanych rakiet też jest do zrobienia.
  • @vortex 11:11:36
    Oni się różnych dziwnych gadaczy nie słuchają. Po prostu robią swoje.

    http://www.jpost.com/Defense/Article.aspx?id=260073
  • @night rat 20:59:20
    Za jakie kilkadziesiąt lat? To się robi w 5-10 lat, jeżeli się już coś ma i coś weźmie z zagranicy. Ta "Tarcza Polski" Bumaru, to nie wymysł fantastów, tylko ludzi którzy w tym siedzą. Niektóre elementy już mamy, niektóre jak rakiety Aster czy MICA są do wzięcia od ręki, ewentualna produkcja MICA w Polsce do wynegocjowania. W radarach od nasi są dobrzy. A w systemach informatycznych CCC też jesteśmy dobrzy. Tak się przypadkiem złożyło, że mamy niemal wszystko, co potrzebne aby zrobić system.
  • @konserwatystka 20:08:22
    Miejmy nadzieję, że ma Pani rację.
    RSz.
  • @Stara Baba 20:30:21
    "...nie wszyscy beda miec cierpliwosc przeczytac. ..."
    Nie zmuszam nikogo do czytania moich tekstów. Co do pytań - mój tekst dotyczył jednego problemu - znaczenia "tarczy" dla utrzymania obecnego ładu międzynardowego. Zmiana ładu może skutkować wojną. Stąd mój wniosek, że w interesie Polski leży, aby tarcza powstała - jeśli komuś chciało się przeczytać mój tekst, to powinien o tym wiedzieć. Jeśli jednak USA skapitulują, to powstanie układ wielobiegunowy, a nie dwubiegunowy i konsekwencje tego dla nas moga być katastrofalne.

    Wypowiedzi były z Estonii. To dzielny, ale malutki naród. Nie ma więc wielkiego znaczenia dla tego co się może zdarzyć między wielkimi tego świata.
    RSz.
  • @plobudzony 21:03:25
    Jest Pan zgodny w tym wołaniu z prez. Putinem.
    RSz.
  • @interesariusz z PL 21:39:24
    " a więc byliśmy zniewoleni przez komunizm, a teraz mamy wolność..."
    ==================
    Wolność jest po prostu trudniejsza od niewoli. Odpowiadamy za to co robimy my sami, nie możemy zwalić naszych niepowodzeń na dozorców.
    A skoro w większości Polacy oddali rządy w ręce ośrodków obcych, w tym także staliniontek, to nic dziwnego, że mamy to co mamy. Ciągle możemy jednak ten stan zmienić, inczej niż było pod komuną. Może nie będziemy chcieli, nie potrafimy, ale to będziemy my, a nie Moskwa, która powie niet!

    Nie rozumiem - woli Pan komunizm, czy może wystarczy współczesna Rosja?
    RSz.
  • @wiki 06:13:15
    Głupstwa Pan opowiada.
    RSz.
  • @Szeremietiew 08:36:25
    .."mój tekst dotyczył jednego problemu - znaczenia "tarczy" dla utrzymania obecnego ładu międzynardowego. Zmiana ładu może skutkować wojną"...
    Czyli dzisiejszy lad polegajacy na okrążaniu Rosji ze wszystkich stron
    i próba zostawienie furtki tylko na wojne Rosji z Chinami wedlug pana
    nie spowoduje zagrozenia dla Polski?
    Co do Estoni i innych malych panstewek to rozumiem ze sa juz z gory
    w strategicznych planach stracone a te patrolowe loty naszych
    orłów tylko dla lepszego samopoczucia?
  • @Stara Baba 08:56:08
    Jakie okrążanie Rosji? Toż Hitler też twierdził, że go "okrążają" i nawet podjął próbę "wyjścia z okrążenia".
    --------------------------------
    Proszę baśni nie opowiadać.
    Co do "Estonii i innych małych państewek" to nigdzie nie mówiłem, że są one stracone. Ich sytuacja z racji wielkości jest funkcją relacji i ew. konfliktów między mocarstwami, kreatorami ładu międzynarodowego. Przed 1939 r. państwa nadbałtyckie, w tym Estonia, zachowały niepodległy byt tak długo, jak długo istniała Polska.
    Proszę czytać ze zrozumieniem to co napisałem i nie doszukiwać się jakichś haczyków, na które można by mnie nadziać.
    RSz.
  • @Szeremietiew 09:48:45
    Dzięki za odpowiedz. Faktycznie o pana poglądach wiem już więcej lecz na pewno nie dla politycznych "nadziewań". Po prostu znowu wchodzi pan
    na scenę polityczna wiec człowiek chce wiedzieć kto jest kto! Nic po zatem!
    Pozdrawiam.
  • @wiki 06:15:27
    dobrze dolozyles temu VROTO- komoruskiemu,napewno wychowanek pali-glupa czy n..osiol-a czy tego balwana WOJEWODZKIEGO;ICH CORAZ MNIEJ ALE JESZCZE SA PROGRAMY JOL-OL-WESELNYCH;OLE-JA-NIK I KALAMUKOW- MINISTRYMOW- SPRAW- DYPLOM-HISTORYCZNYCH;poTEM WYNURZAJA SIE CI WYCHOWANKOWIE TYCH TELEWIZORNI-MATRIXOW;A NAWROCIC ICH TO GORZEJ NIZ KIJEM WISLE::
  • @Szeremietiew 08:36:25
    z Wielkim Uznaniem dla Pana Szeremietiewa,Panskich wywiadow sluchalem i slucham jesli czas na to pozwoli-la...
    Zgodze sie i nie zgodze sie bo do konca nie jestem pewien"Hitler tez czul sie okrazany chcac wyjsc z okrazenia",czy to powiedzial czy nie bo MAOTSETUNG tez wiele mowil,zalezy co mial na mysli,kolonie lordow,brak surowcow czy czul ze ZSRR chce go zaokrazyc lub napasc ?
    Jesli a szczegolnie widze, poniekad- rowniez ze rosja jest okrazana,nawet jest okrazona amerykanskimi bazami ...tam sa surowce a brak gospodarza,bodajze od poczatku jej istnienia ...
    Tylko wstecz histori i ten panobecny Putin,stwierdzajaco ubolewajaco nad rozpadem imperium wybudowanego za amerykanskie DURARY-land-lease itp,zbudowanego na krwi i zaduszonego krwia wlasna,wiec on moze jednak ma zakusy odzyskiwania utraconego,nie czolgami a surowcami danymi mu na talerzu po 2 wojnie krajow jak Polska i inne,wiec odpowiedz moja brzmi i tak i nie tzn.wersja Hitlera o okrazaniu jest aktualna i wersja planow Putina rowniez- wyjscia z okrazenia...
    Narazie, tam nie ma juz mnogo ludziej-baciuszka stalin swym mozgiem geniusza oczyscil rosje z LUDZIEJ,dalej procz hamerykanca spoglada na sibir toze kitajec a ludziej i diengi tam mnogo,a jak ze daleko po surowce do afryki,wiec mamy dodatkowy faktor okrazajacy rosje ...
    A jak byloby i komu na reke aby taki konflikt walnac miedzy chinami a rosja a jak szybko mogly zaniknac podczas takiego konfliktu problemy finansowe usa ?
    Pozdrawiam SZ.P.SZeremietiewa ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930